W mieszkaniu przy ulicy Głowackiego w Dębicy ponownie doszło do tragicznego odkrycia. Dzisiaj właściciel lokalu odnalazł ciało 42-letniego kolegi. Na miejscu pracowali policjanci oraz prokurator, którzy wykluczyli by do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie.
To już drugi taki przypadek w tym samym mieszkaniu w czerwcu. Pierwsze zgłoszenie wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Dębicy 1 czerwca około godziny 19:35. Wówczas właściciel mieszkania po powrocie do lokalu znalazł ciało swojego 41-letniego kolegi, który nie dawał oznak życia. Na miejsce skierowano patrol policji, który potwierdził zgłoszenie. Funkcjonariusze prowadzili czynności pod nadzorem prokuratora, wyjaśniając okoliczności zdarzenia. Jak ustalono na podstawie opinii lekarza koronera, mężczyzna zmarł z przyczyn naturalnych. Wykluczono, aby do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie. W związku z tym prokurator odstąpił od zabezpieczenia ciała do przeprowadzenia sekcji zwłok.
Również w przypadku dzisiejszego zdarzenia śledczy nie dopatrzyli się udziału osób trzecich. Ale fakt, że w ciągu niespełna miesiąca w tym samym mieszkaniu odnaleziono dwa ciała mężczyzn, wzbudził zainteresowanie mieszkańców. Służby podkreślają jednak, że dotychczasowe ustalenia nie wskazują, aby oba zdarzenia były wynikiem działań o charakterze kryminalnym.
Po poprzednim odkryciu z naszą redakcją skontaktowali się mieszkańcy bloku przy Głowackiego, którzy zwracali uwagę na problemy związane z lokalem, gdzie zmarło już dwóch młodych mężczyzn. Jak relacjonowali, od wielu miesięcy nie mogą poradzić sobie z uciążliwym sąsiedztwem. Według ich relacji w mieszkaniu regularnie przebywają osoby bezdomne, które organizują wielogodzinne libacje alkoholowe. Spotkania te mają często kończyć się awanturami i bójkami, zakłócającymi spokój pozostałych mieszkańców budynku. Mieszkańcy skarżą się również, że osoby odwiedzające mieszkanie załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne na klatce schodowej. Jak podkreślają, wielokrotnie zgłaszali problem odpowiednim instytucjom, jednak sytuacja do tej pory nie uległa poprawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze