Wczoraj policjanci z dębickiej drogówki skierowani zostali na ul. Skowronków, gdzie według zgłaszającego może poruszać się opel, którego kierowca znajduje się pod wpływem alkoholu.
Patrol ruszył na osiedle Wolica, gdzie przepatrolował wskazaną ulicę oraz przyległe. Pierwotnie nie udało się namierzyć opisanego w zgłoszeniu pojazdu. Jednak już po chwili policjanci zauważyli opla, który był zaparkowany przy przedszkolu na Skowronków. W samochodzie znajdował się mężczyzna. Oświadczył, że faktycznie kierował pojazdem i nie ukrywał również, że wcześniej spożywał alkohol.
Okazał się nim 39-letni mieszkaniec Dębicy. Mężczyzna został przebadany, wydmuchał 3,84 promila. W trakcie sprawdzania w systemie okazało się, że prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu nie jest jedynym przestępstwem, jakiego się dopuścił.
- Wcześniej orzeczony został wobec niego czasowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych - mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator.
Samochód, którym podróżował został przekazany właścicielce, która zjawiła się na miejscu. Natomiast 39-latek został przewieziony do dębickiego szpitala na badania, a następnie został osadzony w policyjnym areszcie. Dzisiaj prawdopodobnie usłyszy zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowego zakazu, co jest przestępstwem opisanym w art. 178a § 4 Kodeksu Karnego. Grozi mu za to od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Oprócz tego sąd może orzec m.in.: kolejny, bardzo długi zakaz prowadzenia pojazdów, często liczony w latach oraz wysokie świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze