Reklama

Za brak kasku zapłacą rodzice

Na rower i na hulajnogę tylko w kasku. Nowe przepisy ruchu drogowego już obowiązują. Za ich nieprzestrzeganie zapłacą rodzice.

Weszły w życie 3 czerwca br. Od tego dnia dzieci i młodzież w wieku do 16. roku życia zostały objęte obowiązkowym używaniem kasku podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną i urządzeniami transportu osobistego. Te ostatnie nowoczesne, kompaktowe pojazdy elektryczne napędzane silnikiem, które nie posiadają siedzenia ani pedałów. Zgodnie z polskim Prawem o ruchu drogowym, oficjalna kategoria UTO obejmuje sprzęt taki jak: deskorolki elektryczne, hoverboardy (deski żyroskopowe), monocykle oraz segwaye.

Należy pamiętać, że za to, czy dziecko jest odpowiednio wyposażone odpowiadają rodzice. I to oni zostaną obarczeni konsekwencjami braku kasku na głowie pociechy.

Reklama

- W takim przypadku wzywany jest rodzic lub prawny opiekun i na niego nakładany jest mandat - wyjaśnia Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.

I dodaje, że za to wykroczenie można dostać mandat w wysokości 100 zł. Rzecznik zapewnia, że podczas patroli policjanci już zwracają uwagę na to, czy młodzi kierujący mają na głowie kaski. Nie od razu muszą karać mandatem, jeśli funkcjonariusz podejmie taką decyzję po ocenie okoliczności, może skończyć się na pouczeniu.

Nowe zasady mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa młodych ludzi jeżdżących na hulajnogach i rowerach. Już od marca obowiązuje przepis, które zabraniają użytkowania hulajnóg elektrycznych dzieciom do 13. roku życia poza strefą zamieszkania i bez nadzoru dorosłego opiekuna.

Reklama

Badania pokazują, że noszenie kasku zmniejsza ryzyko śmiertelnego urazu głowy o 70%, a ciężkich obrażeń mózgu nawet o 60%. Kask działa wielopoziomowo: zewnętrzna skorupa rozprasza punktowe uderzenie na większą powierzchnię i chroni przed przebiciem przez twarde lub ostre elementy. Wewnętrzna pianka kompresuje się podczas uderzenia co znacznie oszczędza mózg przed wstrząsem. Eksperci zwracają uwagę na to, że odpowiednio dobrany kask chroni najbardziej wrażliwe miejsca czaszki, takie jak skronie czy podstawa czaszki. Dlatego ważne jest, by wybierać kaski atestowane i po każdym uderzeniu lub upadku.

Znawcy tematu zalecają również, by kierujący hulajnogami używali kasków typu orzech lub fullface z uwagi na specyfikę upadków, które często odbywają się przez kierownicę.

Reklama

Tylko w ostatnich dniach w Dębicy doszło do dwóch wypadków drogowych z udziałem młodych ludzi na hulajnogach. Na ulicy Macha późnym wieczorem jadącemu na hulajnodze elektrycznej 17-latkowi na drogę wyskoczył kot. Chcąc ominąć zwierzę, chłopak gwałtownie zahamował i stracił panowanie nad pojazdem. Kierujący upadł na jezdnię, doznając urazu nogi, wielu otarć i stłuczeń. . Oprócz tego stwierdzono u niego wiele otarć oraz ogólne potłuczenia ciała.

Dzień później kierująca Oplem 70-latka włączając się do ruchu nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącej dziewczynce. W chwili zdarzenia kierująca hulajnogą znajdowała się na chodniku. 13-latka upadając uderzyła się w głowę. Na szczęście miała założony kask, co uchroniło ją przed poważniejszym urazem. Oboje poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/06/2026 14:32
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama