Tak już mamy, że gdy jesteśmy za granicą, oczekujemy od siebie znajomości języka obcego, przynajmniej angielskiego. W tym samym czasie obcokrajowiec w naszym kraju polską gramatyką nie musi sobie zaprzątać głowy, gdyż tu również to my będziemy mierzyć się z językiem angielskim, by się dogadać.
Czy to nasz narodowy kompleks nie będziemy tu dochodzić, faktem jest, że językowe komplikacje mogą wywołać wiele stresu podczas zagranicznych wojaży.
W obcym kraju bowiem jest trochę jak we mgle. Na co dzień nie zastanawiamy się, jak coś powiedzieć, załatwić w urzędzie czy się przemieścić. Po prostu to robimy. Problem pojawia się w nowym miejscu. Dopóki wszystko jest tak, jak zaplanowaliśmy, ślęcząc wieczorami nad mapą i przewodnikiem, jesteśmy spokojni. Gorzej jeśli coś pójdzie nie tak, a przykładem takiej sytuacji jest ulegnięcie wypadkowi. Bywa ze wspomniany wyżej kompleks, może sprawić, że natychmiast założymy, że nic nam się nie należy, a często rozważamy jeszcze naszą winę tam, gdzie jej nie ma. Okazuje się jednak, że odszkodowania powypadkowe UK należą się nam, jak przysłowiowa buda psu.
Statystycznie niemal każdy choć raz uległ wypadkowi czy to jadąc samochodem, w pracy czy na oblodzonej ulicy. Tak jak we własnym kraju, możemy domagać się odszkodowania, tak i za granicą. W sytuacji wypadku drogowego niezależnie czy ucierpieliśmy jako kierowcy, rowerzyści czy piesi, odszkodowanie należy się z ubezpieczenia sprawcy. Należy pamiętać o zebraniu danych kontaktowych uczestników wypadku, ale też świadków, numerów rejestracyjnych, powiadomieniu policji. Roszczenia mogą być realizowane do 3 lat od daty wypadku.
Jest to całkiem sporo czasu w sytuacjach niejasnych, spornych. Warto skorzystać wtedy z kancelarii prawnych specjalizujących się w tego typu sprawach. Wypadek w pojazdach komunikacji miejskiej w UK również uprawnia nas do odszkodowania UK, czy to od firmy przewozowej, czy też samego kierowcy. Prawo w UK zapewnia pasażerom komunikacji publicznej dochodzenie odszkodowania również od instytucji odpowiedzialnych za stan dróg. Kolejna okoliczność uprawniająca nas do odszkodowania to wypadek w pracy. Tu istotne jest udowodnienie, że pracodawca jest odpowiedzialny za doznane urazy.
Ważne też będą zeznania świadków, dokumentacja medyczna czy zaświadczenia o wezwaniu karetki. Najmniej oczywiste jeśli chodzi o udowodnienie winy, są urazy doznane wskutek upadków, potknięć itp. w miejscu publicznym. Istotne, by jak najszybciej skontaktować się z prawnikiem oraz, by zgromadzić jak najwięcej dowodów na to, że np. nawierzchnia była uszkodzona. Podobna sytuacja dotyczy np. wypadku w supermarkecie, do którego może dojść wskutek rozlanej cieczy na posadzce. Tu poza świadkami i medyczną dokumentacją warto zadbać o nagranie z monitoringu oraz o kopie zgłoszenia w książce wypadków w sklepie.
We wszystkich tych sytuacjach poza stresem związanym z samym wypadkiem, możemy borykać się z dodatkowym obciążeniem psychicznym wynikającym z obcego prawa, języka czy po prostu otoczenia. Czasem możemy dla świętego spokoju odpuścić, by dopiero po pewnym czasie uświadomić sobie, że coś nam się należy. Tu z pomocą przychodzą firmy odszkodowawcze współpracujące z prawnikami, które działając w imieniu poszkodowanych, odzyskują należne odszkodowania UK.
Artykuł zewnętrzny