Dwóch kierowców pod wpływem alkoholu wpadło w środę 12 czerwca. Obaj stracili uprawnienia, jeden za swój czyn stanie przed sądem.
Pierwszy z nich wpadł w Brzeźnicy, na ul. Szkolnej. Tam dwa autokary miały przewozić dzieci na wycieczkę szkolną. O skontrolowanie pojazdów oraz osób, które miały nimi kierować zostali poproszeni przez rodziców policjanci. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że kierowca jednego z autobusów znajdował się w stanie po spożyciu alkoholu.
- Pan wydmuchał 0,21 promila - informuje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
32-letni mieszkaniec Bielów stracił uprawnienia do kierowania pojazdami.
Z kolei kilka godzin później w Woli Brzosteckiej, ok. godz. 16 został zatrzymany kierujący volkswagenem golfem. Na pierwszy rzut oka było widać, że 33-latek siedzący za kierownicą może być pod wpływem alkoholu. Policjanci nie mylili się. Kierowca wydmuchał ponad 3,94 promila. On również stracił uprawnienia, z automatu będzie musiał teraz zapłacić 5 tys. zł na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.