Pochodzący z Podlesia w gminie Czarna powożący KJ Kresy Franciszek Pożdał został powołany do kadry Polski i wystartuje w Młodzieżowych Mistrzostwa Europy w Powożeniu. Zawody odbędą się w dniach 12-15 sierpnia w Osorhei w Rumunii.
Świeżo upieczony reprezentant Polski ma 12 lat, a na koncie już całkiem spory bagaż sukcesów. Jest mistrzem Podhala i mistrzem Podkarpacia, a podczas pierwszego startu w międzynarodowych zawodach w Bogusławicach zajął czwarte miejsce. Powozi zaprzęgiem, który ciągnie 8-letni kuc walijski HSH Nobility.
- Najbardziej kocham pracę z końmi i emocje, które towarzyszą zawodom. Każdy przejazd jest wyjątkowy i daje mi dużo radości - przyznaje Franciszek Pożdał.
Powołanie do młodzieżowej kadry narodowej w powożeniu jest dla niego ogromnym zaszczytem i spełnieniem marzeń. Mieszkaniec Podlesia podkreśla, że jest dumny z tego, że może reprezentować Polskę i rozwijać swoje umiejętności w rywalizacji z najlepszymi młodymi zawodników.
Z końmi jest związany od urodzenia. Już jako półroczne dziecko Franek jeździł z tatą na bryczce, a konie zawsze były jedną z najważniejszych części jego życia. To one motywują go do ciągłego doskonalenia się, dzięki nim może osiągać coraz lepsze wyniki i marzyć o kolejnych sukcesach sportowych.
- Gdy miałem siedem lat, wystartowałem w pierwszych amatorskich zawodach zaprzęgowych i od tamtej pory powożenie stało się moją największą pasją - zapewnia Franciszek Pożdał.
Ale jego zainteresowania sportowe nie kończą się tylko na jednej dyscyplinie. Lubi również grać w piłkę nożną i piłkę ręczną. Sport, co podkreśla, uczy go wytrwałości, odpowiedzialności i daje ogromną radość każdego dnia.
O jego włączenie do kadry narodowej w powożeniu wnioskował selekcjoner Marco Freund. Podkreślił, że podczas zawodów w Bogusławicach Franciszek Pożdał uzyskał wymaganą kwalifikację i pomyślnie ukończył swoje pierwsze międzynarodowe zawody we wszystkich trzech próbach.
Dodatkowo jego kwalifikacja sprawia, że Polska dysponuje obecnie dwoma zawodnikami w kategorii Children. A pomiędzy zgrupowaniem szkoleniowym a zawodami Franciszek zrobił wyraźny postęp sportowy.
- Z przyjemnością będę obserwował jego dalszy rozwój z zawodów na zawody i zobaczę, jak prezentuje się podczas Mistrzostw Europy bez presji wyniku - stwierdza Marco Freund.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze