Dziś w nocy policjanci interweniowali w związku z bójką dwóch mężczyzn na przystanku autobusowym obok sklepu Biedronka w Nagawczynie. Finał zdarzenia to pobyt jednego z uczestników w szpitalu, a drugiego w policyjnym areszcie.
Zgłoszenie od świadka wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Dębicy około godziny 00:15. Na miejsce natychmiast skierowano patrol, który zastał tam dwóch mężczyzn. Jeden z nich, 50-letni mieszkaniec gminy Dębica, miał widoczne obrażenia i krwawił. Policjanci wezwali więc zespół ratownictwa medycznego. Już po chwili okazało się, że drugi z mężczyzn jest sprawcą pobicia. W rozmowie z funkcjonariuszami 48-latek przyznał się do zaatakowania pokrzywdzonego.
- To mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania - informuje podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy KPP w Dębicy.
Ratownicy medyczni zdecydowali o przewiezieniu pobitego 50-latka do szpitala, gdzie pozostał na dalszym leczeniu. Z kolei 48-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia. Badanie wykazało, że miał w organizmie 2,77 promila alkoholu. Nietrzeźwy był również poszkodowany. Przebadany już w szpitalu wydmuchał ponad 3 promile.
Po wytrzeźwieniu 48-latek zostanie przesłuchany. Wszystko wskazuje na to, że usłyszy zarzut spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu, o którym mowa w art. 157 § 1 Kodeksu karnego. Za ten czyn grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze