Reklama

Miało być pobicie, a skończyło się na mandacie

23/04/2025 08:19

Wczoraj przed południem policjanci zostali wysłani na ul. Sienkiewicza w Dębicy, gdzie według zgłoszenia miało dojść do pobicia mężczyzny. Na miejscu okazało się, że sprawa wygląda zupełnie inaczej.

Było przed godz. 12, a służby o zdarzeniu powiadomił sam poszkodowany. Funkcjonariusze przybyli na miejsce zastali nietrzeźwego mężczyznę, który krwawił z nosa. Poinformował on policjantów o tym, że chwilę wcześniej został pobity, a sprawca ukradł mu portfel. Ale po kilku minutach zeznania zaczęły się zmieniać. Na miejsce wezwana została również załoga pogotowia ratunkowego.

- W końcu mężczyzna przyznał, że sam się przewrócił i do żadnego pobicia nie doszło - mówi asp. Magdalena Baran z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.

Reklama

Ratownicy przebadali 52-latka i uznali, że nie wymaga on hospitalizacji. Nie doszło u niego do żadnych poważniejszych urazów. Asp. Baran podkreśla, że mieszkaniec Dębicy znany jest policjantom z wielu innych wcześniejszych interwencji. I na tym pewnie interwencja by się zakończyła, gdyby nie fakt, że pobudzony mężczyzna używał wulgarnych słów w miejscu publicznym.

- Za to wykroczenie został ukarany mandatem karnym w kwocie 100 złotych - mówi asp. Magdalena Baran.

Czytaj także: Mężczyzny szukało kilkudziesięciu strażaków i policja

Aplikacja na Androida

Źródło: Debica24 Aktualizacja: 23/04/2025 10:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama