Reklama

W lesie został tylko szkielet

To naprawdę niezwykłe znalezisko. W Jaworzu Dolnym trafili na niego leśnicy z Nadleśnictwa Dębica.

Podczas wykonywania czynności służbowych leśniczy Łukasz Kucharski i stażysta Patryk Rycharski natknęli się na niecodzienne znalezisko: kompletny szkielet węża. Powiadomili o tym inżyniera nadzoru, a jednocześnie miłośnika i znawce lokalnej przyrody Andrzeja Trzeciaka.

- Podejrzewałem, że to szkielet zaskrońca, ale wolałem się upewnić – opowiada ten ostatni.

W tym celu obfotografował dokładnie znalezisko i wysłał zdjęcia do prof. Henryka Okarmy z Polskiej Akademii Nauk z prośbą o weryfikację. Naukowiec potwierdził, że to wyjątkowo duży zaskroniec. Jak znalazł się w takim stanie? Możliwości jest kilka.

Reklama

- Albo został zabity przez drapieżnego ptaka, ale wtedy szkielet nie byłby taki kompletny. Albo po śmierci z przyczyn naturalnych zajęły się nim mrówki i wyczyściły tak dokładnie – zastanawia się Andrzej Trzeciak.

I przyznaje, że choć w lesie pracuje już 30 lat, nigdy nie udało mu się trafić na tak doskonale zachowany kompletny szkielet, w którym połączone były wszystkie kręgi.

Znalezisko choć niezwykle interesujące i o sporej wartości edukacyjnej, musiało zostać w lesie. Wszystkie węże w Polsce są pod ochroną, a to oznacza, że ich szczątków nie wolno wynosić z miejsca, gdzie zostały znalezione.

Reklama

Andrzej Trzeciak wyjaśnia, że takie praktyki wpływałyby na przekłamanie danych zbieranych podczas monitoringu gatunków chronionych.

Czytaj także: Zostawione na pewną śmierć

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/07/2026 14:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama