Wczoraj około godz. 19:15 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Dębicy otrzymał zgłoszenie dotyczące kierowcy, który miał spożywać alkohol pod jednym ze sklepów w Żyrakowie, a następnie zamierzał odjechać samochodem. Na miejsce natychmiast skierowano patrol z Wydziału Ruchu Drogowego.
Policjanci po dojeździe do Żyrakowa szybko zlokalizowali opisany samochód i podjęli próbę zatrzymania go, używając sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych.
- Jednak kierowca nie reagował na nie - mówi podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy dębickiej policji.
Funkcjonariusze zablokowali radiowozem możliwość dalszej jazdy i zatrzymali kierującego. Za kierownicą siedział 40-letni mieszkaniec gminy Żyraków. Już podczas pierwszej rozmowy policjanci wyczuli od niego silną woń alkoholu. Mężczyzna miał również problemy z wysławianiem się, a jego mowa była bełkotliwa. Badanie alkomatem jedynie potwierdziło to, o czym mówił zgłaszający sprawę. Zresztą sam kierowca nie krył, że pił wcześniej alkohol.
- W wydychanym powietrzu miał 2,03 promila - dodaje rzecznik.
Mężczyzna stracił prawo jazdy, a policjanci sporządzili protokół tymczasowego zajęcia pojazdu. Samochód został odholowany na policyjny parking. O dalszym losie auta oraz o karze dla 40-latka zdecyduje sąd. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego w wysokości co najmniej 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. W przypadku stężenia alkoholu przekraczającego 1,5 promila sąd może również orzec przepadek pojazdu lub jego równowartości, jeśli nie ma możliwości przejęcia samochodu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze