Kierujący pojazdem zbiegł z miejsca zdarzenia. Został zatrzymany dziś. Policja prowadzi z nim czynności wyjaśniające. Na razie nie wiadomo, jaki zarzut usłyszy.
Wczoraj po 18:00 jadący ulicą Mościckiego Seat Leon zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w bok jadącego z przeciwnej strony Nissana. Kiedy na miejsce przybyła policja i strażacy, kierującego Seatem już nie było. Nissanem podróżował mężczyzna i 11-letnia dziewczynka, która po zdarzeniu uskarżała się na silny ból w klatce piersiowej. Karetką została przewieziona do szpitala, ale po badaniu mogła wrócić do domu.
Policjanci szybko ustalili personalia kierującego, samochodem jechał z pasażerką, która została na miejscu. Ruszyły poszukiwania mężczyzny.
- Został zatrzymany dzisiaj, policjanci prowadzą z nim czynności - mówi asp. Magdalena Baran z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Nie wiadomo, czy uda się ustalić, czy 37-letni mieszkaniec powiatu dębickiego w chwili zdarzenia był trzeźwy. Okoliczności wyjaśniają teraz policjanci.
Pojazd, którym jechał, został zabezpieczony na policyjnym parkingu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze