W sobotę do policjantów dotarła informacja o dwóch młodych osobach, które po osiedlu Słoneczne jeździły na hulajnogach elektrycznych i rzucały w przechodniów jajkami.
Mundurowi przepatrolowali osiedle, jednak nie napotkali opisanych przez zgłaszającego osób. Sytuacja zmieniła się w nocy, około godziny 23:40, kiedy dyżurny policji odebrał kolejne zgłoszenie, z którego wynikało, że te same osoby znajdują się w rejonie Parku Słonecznego. Na miejsce udali się m.in. policjanci z Wydziału Kryminalnego, którzy podjechali nieoznakowanym radiowozem. Obaj podejrzani zostali przez nich zatrzymani, a na miejsce dojechał również patrol oznakowany.
- Starszy z mężczyzn, 18-letni mieszkaniec Dębicy nie stosował się do poleceń policjantów, był arogancki - mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator.
Za to został ukarany mandatem w wysokości 500 zł. To jednak okazało się jego najmniejszym problemem, bo młody mężczyzna został również przebadany alkomatem. Okazało się, że znajduje się pod wpływem alkoholu, wydmuchał 0,56 promila. Za to został ukarany kolejnym mandatem, tym razem w wysokości 2500 zł.
Młodszy z podejrzanych został wskazany przez osobę poszkodowaną, jako ten, który obrzucił go jajkami. Ze względu na wiek nastolatka konieczne było wezwanie na miejsce jego mamy, która odebrała syna. Policjanci sporządzili do Sądu Rodzinnego wniosek o jego ukaranie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze