Policja i strażacy szukali wczoraj mieszkańca Dębicy, którego rodzina zgłosiła jako zaginionego.
Mężczyzna był widziany na terenie gminy Czarna i to tam skupiły się poszukiwania. Były prowadzone w samej Czarnej i lasach w okolicy Chotowej. W akcji oprócz policji uczestniczyły ochotnicze straże pożarne z: Borowej, Chotowej i Czarnej. Po trzygodzinnych poszukiwaniach, udało się namierzyć 42-latka. Został przekazany służbom medycznym.
- Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - mówi asp. szt. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
I dodaje, że to nie pierwszy raz, kiedy 42-latek zniknął, nie informując rodziny.
Czytaj także: Od pioruna zapaliła się stodoła