Nawet 500 zł mandatu może zapłacić ten, kto myje samochód w miejscu do tego nieprzeznaczonym, czyli np. przed blokiem czy na trawniku przed swoim domem. Straż Miejska w Dębicy takiego jeszcze nikomu nie wystawiła, choć zgłoszenia w tej sprawie do komendanta Sylwestra Bieszczada trafiały.
Każda gmina powinna mieć uchwalony regulamin utrzymaniaczystości. W Dębicy obowiązuje ten zatwierdzony w czerwcu 2016 r. Zapis w nim jest jednoznaczny:mycie pojazdów samochodowych poza myjniami może odbywać się wyłącznie na terenach prywatnych. Ale ich właściciele, żeby móc to zrobić, muszą spełnić kilka warunków.
Podczas czyszczenia auta nie mogą doprowadzić do zanieczyszczania wód i gleby przez powstające ścieki. Te powinny zostać odprowadzone do zbiornika bezodpływowego lub kanalizacji sanitarnej. Na pewno zaś nie do deszczowo-burzowej.
Mycie powinno się odbywać na wydzielonych, utwardzonych częściach posesji. Wszystkie te warunki dotyczą jednak tylko nadwozia samochodu. Na pewno nie spełnimy ich, jeśli zabierzemy się za czyszczenie w ten sposób podwozia czy silnika.
- Między blokami samochody na pewno nie powinny być myte, bo trudno ten teren nazwać prywatnym - mówi Marcin Jarosławski z Wydziału Infrastruktury Urzędu Miejskiego w Dębicy.
A Państwo gdzie myjecie auta?