Ledwo wczoraj informowaliśmy o materacu cumującym w Potoku Gawrzyłowskim, a tu dziś kolejne znalezisko. Tym razem przy ul. Strumskiego, naprzeciwko wejścia do Zespołu Szkół nr 4 w Dębicy. Tam, przy koszu na śmieci, ktoś postanowił otworzyć biuro.
Tak przynajmniej można wywnioskować z tego ile sprzętu biurowego zostało tam wyrzucone. W większości to drukarki, ale było też tzw. urządzenie wielofunkcyjne, czyli drukarka, skaner i kopiarka w jednym, a także lampa. Kto tak hojnie postanowił obdarzyć mieszkańców ul. Strumskiego? Strażnicy miejscy, którzy zjawili się tam z interwencją, na jednym z pudeł znaleźli imię i nazwisko oraz adres mężczyzny, do którego mógł należeć sprzęt. Obecnie toczy się w tej sprawie postępowanie, a sam sprzęt, jak twierdzą strażnicy, po godzinie zniknął z trawnika. I biura nie będzie.
Przeczytaj również: Materaców ci u nas dostatek