Kolejny pacjent z podejrzeniem koronawirusa trafił do izolatki w szpitalu w Dębicy. Natychmiast został poddany badaniom.
Mężczyzna został przywieziony z Rzeszowa.
- Teraz może tak być, że będą do nas przywożeni pacjenci z całego województwa, jeśli w innych szpitalach zabraknie miejsc - tłumaczy dyrektor Przemysław Wojtys.
Pacjent trafił wczoraj na Oddział Obserwacyjno-Zakaźny z objawami wskazującymi, że może być zarażony koronawirusem. Już w nocy do szpitala dotarły wyniki badań, które wykluczają taką możliwość.
- Nie można natomiast wykluczyć, ze jest chory na grypę, ale wtedy nie będzie wymagał izolacji - wyjaśnia dyrektor.
I dodaje, że szpital pracuje normalnie, jednak na wszystkich oddziałach obowiązuje zakaz odwiedzin.
W Dębicy to czwarty pacjent podejrzany o zarażenie koronawirusem. Można się spodziewać, że wkrótce pojawią się kolejni.
Czytaj także: Zabiegi nie są odwoływane, pracują wszystkie poradnie