Reklama

Pracownicy nie chcą oddać majątku szpitala

Dwie konferencje prasowe odbyły się wczoraj przed szpitalem w Dębicy. Swoje stanowiska w sprawie planów połączenia z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym w Rzeszowie przedstawili najpierw członkowie Nowej Nadziei, z posłem Michałem Połuboczkiem na czele, a potem reprezentanci związków zawodowych.

Obydwa spotkanie nie przyniosły nowych informacji, odnośnie sytuacji. Związkowcy powtórzyli, że boją się o redukcję zatrudnienia, likwidację oddziałów a także protestują przeciwko przekazaniu na własność placówce z Rzeszowa majątku dębickiego szpitala. Przejęcie wszystkich nieruchomości wraz z całym wyposażeniem jest jednym z warunków planowanej fuzji.

Reklama

- Uważamy, że powinno się to odbyć na zasadzie użyczenia albo dzierżawy – przekonuje Tomasz Bałycz, reprezentujący ZZ Solidarność 80.

Magdalena Książek ze ZZ Pielęgniarek i Położnych przekonywała natomiast, że pracownicy szpitala są skłonni do współpracy i jej oczekują, natomiast na takich warunkach, które uważają za najbardziej korzystne. Tu również zwróciła uwagę, że w pierwszej fazie konsolidacja powinna opierać się na użyczeniu majątku pod działalność połączonych szpitali.

- Na kilka lat. Zobaczymy, jak to się sprawdzi – mówiła.

Reklama

Podczas wizyty w Dębicy tydzień temu dyrektor USK Marcin Rusiniak kategorycznie odrzucił taką ewentualność.

- Z tamtego spotkania nic nie wynikło, żadnych konkretów – podkreślił Tomasz Bałycz.

Póki co nic nie wynikło także z wizyty w Dębicy posła Nowej Nadziei (część Konfederacji) Michała Połuboczka. By rozmawiać o sytuacji szpitala, parlamentarzysta spotkał się z wicestarostą Eweliną Kuś. Ale rozmowę trudno nazwać owocną.

- Dowiedziałem się, że na razie nic konkretnego nie wiadomo – wyjaśnił poseł.

Reklama

Zobowiązał się, że wszystkie nurtujące pracowników szpitala pytania skieruje na piśmie do dyrekcji szpitala w Rzeszowie, a jego współpracownicy przekonywali, że w przypadku posła trudniej będzie unikać rzeczowej odpowiedzi.

Atmosfera wokół tematu ewentualnego połączenia szpitali jest bardzo gorąca. Także w Mielcu, bo tamtejszy szpital miałby być częścią konsolidacji.

Czytaj także: Czy dojdzie do połączenia szpitali?

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/05/2026 10:58
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Anna - niezalogowany 2026-05-19 11:05:38

    Boją się o stołki?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Zdzich - niezalogowany 2026-05-19 20:14:36

    Innego wyjścia nie będzie

    • Zgłoś wpis
  • Wandzia - niezalogowany 2026-05-20 06:22:31

    Próbują wprowadzić zmiany. Oby im się udało, a ci co nic nie robią boją się o swoje stołki. Tam większość osób do wymiany. SOR działa jak działa. Czekając 6 godzin na przyjęcie widziałam jak Pani wyskakiwały sobie w pracy na zakupy. "Bo to przed świętem zmarłych, bo potem będą kolejki". Jeżeli maja czas tak wyskakiwać tzn., że ich jest za dużo.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama