Do nietypowej kolizji doszło wczoraj w Róży. Pies wbiegł wprost pod koła jednośladu.
Do zdarzenia doszło o 19:10. Jak ustalili na miejscu policjanci rowerzysta, mieszkaniec Niedźwiady jechał przez Różę. W pewnym momencie z prywatnej posesji wybiegł mu pies.
- Zwierzę wbiegło wprost pod koła roweru - mówi asp. sztab. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
W wyniku zderzenia rowerzysta przewrócił się i wpadł do przydrożnego rowu. Na miejsce skierowani zostali strażacy z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej nr 1 Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej z Dębicy, jak również ochotnicy z Róży. Wezwana została też załoga karetki pogotowia oraz policjanci.
Na szczęście okazało się, że rowerzysta nie odniósł żadnych obrażeń. Ucierpi natomiast portfel właścicielki psa, na którą nałożony został mandat w kwocie 500 zł.
Problem z wałęsającymi się psami w Róży opisywaliśmy na łamach Obserwatora Lokalnego we wrześniu ubiegłego roku.
- Dla dobra waszego oraz innych ludzi, zwracam się z prośbą, abyście pilnowali piesków, zamykali je lub nie mieli w ogóle, jeśli się nie nadajecie do tego - pisała w mediach społecznościowych mieszkanka tej miejscowości.
Marta Cebulak z Referatu Rolnictwa i Ochrony Środowiska w Urzędzie Gminy w Czarnej mówiła wtedy, że u niej nikt w tej sprawie nie interweniował. Zapewniała jednocześnie, że urzędnicy podejmą odpowiednie działania.
- Postaramy się ustalić, do kogo należą psy. Jeśli są bezpańskie, to jej wyłapiemy. Mamy odpowiednie do tego klatki. Jeśli mają właścicieli, postaramy się na nich wpłynąć tak, żeby lepiej je pilnowali i zamykali na posesji - mówiła.
Przypadki wałęsających się psów w gminie Czarna należy zgłaszać pod nr tel. 14 67 61 030, wew. 39.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jest problem w całym tym zacofanym regionie. Na Zachodzie psa się szkoli w ośrodku, aby słuchał pana i nie atakował rowerzystów i innych zmotoryzowanych. Na Podkarpaciu psy robią za tani alarm i latają jak chcą. Zacznijcie zgłaszać takie przypadki, a się ludzie nauczą, że tu nie trzeci świat i jakieś zasady obowiązują..
Ktoś kto to napisał nie zapoznał się z sytuacją .Ten piesek został porzucony w lesie a został przygarnięty przez Panią u której ma doskonałe warunki i nie jest wałęsającym się bezpańskim stworzeniem. Przez przypadek był na chwile za ogrodzeniem i traf chciał ,że jechał ten peleton ok 20 tu rowerzystów , którzy zajmowali 3/4 drogi .Artykuł jest jednostronny i na przyszłość zanim napisze się taką rzecz należy znać dokładnie okoliczności. Poza tym nikt z kolegów owego rowerzysty nie martwił się jego dalszym losem bo po wezwaniu służb wszyscy odjechali nawet nie zapytali jak się czuje i nikt z nim nie został ( jego dom był 30 km od tego miejsca )Jacy wszyscy jesteśmy prawi.....
dzień dobry Mam pytanie :dlaczego ukryty jest mój wczorajszy komentarz dotyczący powyższego artykułu w którym zwróciłam uwagę o nierzetelne opisanie zaistniałej sytuacji? Powtórzę więc .Piesek nie był wałęsającym się stworzeniem i zupełnie przypadkowo znalazł się na drodze gdzie przejeżdźał peleton rowerzystów ok 20 osób zajmując 3/4 ulicy, Druga rzecz to nikt z uczestników nie zainteresował się co stało się z kolegą oprócz wezwania służb - policji, pogotowia i straży pożarnej ( nikt z nim nie został a do domu miał 30 km,) Nadmienię ,ze piesek wcześniej został porzucony w lesie a w domu gdzie został przygarnięty ma doskonałe warunki i jest zaopiekowany bardziej niż zostawiony kolega rowerzysta w rowie. Jeżeli i tym razem mój komentarz również zostanie ukryty i powyższy artykuł nie zostanie sprostowany zwrócę się z prośbą o wyjaśnienie na innym portalu bo każdy kto opisuje zdarzenia powinien robić to rzetelnie a nie tworzyć kalumni . Zastanawia mnie mandat 500 zł bo kto tak naprawdę powinien go zapłacić ?
Do autora tekstu : Opisując takie zdarzenia doradzam dobrze przemyśleć bo dla mnie niezrozumiałe jest co znaczy " najwyższy mandat a mógłby być wyższy " czyli wyższy od wyższego ? Wiem ,że ten komentarz zostanie usunięty jak i poprzednie w których nikogo nie obrażono były tylko niewygodne niemniej jednak będą one dobrym materiałem na ciekawy artykuł o nierzetelnych Pismakach z Obserwatora .Pozdrawiam.
dziękuję za udostępnienie moich komentarzy a od autora oczekujemy sprostowania zamieszczonego artykuły .
To jest problem w całym tym zacofanym regionie. Na Zachodzie psa się szkoli w ośrodku, aby słuchał pana i nie atakował rowerzystów i innych zmotoryzowanych. Na Podkarpaciu psy robią za tani alarm i latają jak chcą. Zacznijcie zgłaszać takie przypadki, a się ludzie nauczą, że tu nie trzeci świat i jakieś zasady obowiązują..
Ktoś kto to napisał nie zapoznał się z sytuacją .Ten piesek został porzucony w lesie a został przygarnięty przez Panią u której ma doskonałe warunki i nie jest wałęsającym się bezpańskim stworzeniem. Przez przypadek był na chwile za ogrodzeniem i traf chciał ,że jechał ten peleton ok 20 tu rowerzystów , którzy zajmowali 3/4 drogi .Artykuł jest jednostronny i na przyszłość zanim napisze się taką rzecz należy znać dokładnie okoliczności. Poza tym nikt z kolegów owego rowerzysty nie martwił się jego dalszym losem bo po wezwaniu służb wszyscy odjechali nawet nie zapytali jak się czuje i nikt z nim nie został ( jego dom był 30 km od tego miejsca )Jacy wszyscy jesteśmy prawi.....
dzień dobry Mam pytanie :dlaczego ukryty jest mój wczorajszy komentarz dotyczący powyższego artykułu w którym zwróciłam uwagę o nierzetelne opisanie zaistniałej sytuacji? Powtórzę więc .Piesek nie był wałęsającym się stworzeniem i zupełnie przypadkowo znalazł się na drodze gdzie przejeżdźał peleton rowerzystów ok 20 osób zajmując 3/4 ulicy, Druga rzecz to nikt z uczestników nie zainteresował się co stało się z kolegą oprócz wezwania służb - policji, pogotowia i straży pożarnej ( nikt z nim nie został a do domu miał 30 km,) Nadmienię ,ze piesek wcześniej został porzucony w lesie a w domu gdzie został przygarnięty ma doskonałe warunki i jest zaopiekowany bardziej niż zostawiony kolega rowerzysta w rowie. Jeżeli i tym razem mój komentarz również zostanie ukryty i powyższy artykuł nie zostanie sprostowany zwrócę się z prośbą o wyjaśnienie na innym portalu bo każdy kto opisuje zdarzenia powinien robić to rzetelnie a nie tworzyć kalumni . Zastanawia mnie mandat 500 zł bo kto tak naprawdę powinien go zapłacić ?