Nie wiadomo jeszcze jak będą wyglądały tegoroczne święta Bożego Narodzenia. Jak czytamy w projekcie rozporządzenia, możemy nie mieć możliwości spotkania się z najbliższymi. Chyba, że z nimi mieszkamy.
- Do dnia 27 grudnia 2020 r. zakazuje się organizowania innych niż określone w ust. 1 zgromadzeń, w tym imprez, spotkań i zebrań, niezależnie od ich rodzaju - czytamy w projekcie rozporządzenia.
W dokumencie znaleźć można listę wyjątków. Nie ma tam wigilii, ani świąt Bożego Narodzenia. Są natomiast spotkania i zebrania służbowe oraz zawodowe a także te, które odbywają się "w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie". Te ograniczenia - jeśli zostaną wprowadzone - nie będą obowiązywały osób mieszkających i gospodarujących razem.
Premier o ewentualnych ograniczeniach na święta Bożego Narodzenia wspominał podczas sobotniej konferencji prasowej. Jednak poza apelem o to, by zostać w domu i nie podróżować, nie padły żadne konkrety. Wiele wskazuje na to, że te pojawią się niebawem i zapewne nie zostaną przyjęte przez ludzi z zadowoleniem.
Czytaj także: Alumni już w sutannach. Wśród nich Bartłomiej Bieszczad i Mateusz Kubalica