Wystawa w Galerii W-Z
Jedynie przez dwa tygodnie można było oglądać bardzo ciekawą wystawę w Galerii W-Z przy schodach ruchomych w Warszawie. Została przygotowana przez Macieja Białeckiego, publicystę historycznego i prezesa Stowarzyszenia Pamięci Powstania Warszawskiego 1944.
Na dość tradycyjnej (zdjęcia, opisy, mapy), lecz niezwykle interesującej, wystawie można było zobaczyć około 60 sylwetek architektów i budowniczych – uczestników Powstania Warszawskiego oraz zaprojektowane przez nich obiekty. Wystawa miała ukazać dominującą rolę uczestników Powstania Warszawskiego w późniejszym procesie odbudowywania Stolicy. Inaczej: należy oddać powstańczej ofierze należne honory i cześć, ale uświadomić nam wszystkim, że na przelanej krwi nie skończyła się historia Warszawy. Barbarzyńsko zrównana z ziemią przez okupanta niemieckiego po wojnie została odbudowana, i że ogromny w tym udział mieli właśnie powstańcy.
Wystawa nosiła nie bez kozery tytuł „Architekci Powstania Warszawskiego”. Ich dziełem były całe kwartały zabudowy Śródmieścia, Żoliborza, Woli, Ochoty, Mokotowa, Pragi, Grochowa. Odbudowywali zabytki, projektowali najbardziej znane warszawskie obiekty, zarówno socrealistyczne, jak i modernistyczne, nowe osiedla mieszkaniowe, szkoły i kościoły.
Niezwykle ważny i pouczający zbiór informacji o roli powstańców w powojennej odbudowie Warszawy. Ich dziełem była Walka, ale także Odbudowa. Piewcom tradycyjnego wzoru patriotyzmu ograniczającego go do martyrologii taka wystawa mogła się nie podobać.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prawdopodobnie nie jest Pan Warszawiakiem więc polecam wydawnictwo "Budujemy nowy dom". Odbudowa zabytkowej Warszawy jest w przeważającym stopniu zasługą jednej osoby tj. Jana Zachwatowicza, który przekonywał zarówno komunistyczne władze polityczne, jak i środowisko konserwatorów i architektów, że w przypadku zniszczonych w czasie wojny przez Niemców polskich zabytków, a zwłaszcza tych w stolicy Polski, wyjątkowo jest dopuszczalna pełna ich rekonstrukcja. Motywował to pobudkami patriotycznymi: "Naród i pomniki jego kultury to jedno". Motywacja Zachwatowicza była patriotyczna – uważał, że naród i pomniki jego kultury stanowią organiczną jedność. Stanowiska tego jednak nie podzielali wszyscy członkowie zespołu rekonstrukcyjnego. Przez cały okres odbudowy aż do 1952 roku działalność BOS naznaczona była ostrym konfliktem między frakcją "zabytkarzy/ żołnierzy Powstania Warszawskiego ", skupionych wokół Zachwatowicza, a frakcją "komunistycznych modernizatorów", którym przewodzili szef Biura Odbudowy Stolicy Piotrowski oraz jego zastępca Sigalin. Podział odzwierciedlał poglądy polityczne architektów: grupa Zachwatowicza wywodziła się z AK-owskiego podziemia, Piotrowski i Sigalin byli ludźmi nowego czerwonego porządku. Plan Zachwatowicza zakładał rekonstrukcję od podstaw całych budynków i pomników – częściowo z pamięci, częściowo na podstawie dokumentacji, przy wykorzystaniu wszelkich źródeł, jakie były dostępne, np. XVIII-wiecznych rysunków Canaletta. Znaczna część odbudowanego miasta miała być repliką dawnej Warszawy. Początkowa skala rekonstrukcji proponowanej przez Zachwatowicza została drastycznie zredukowana, jednak to właśnie dzięki determinacji jego i jego ekipy ogromna część Starego Miasta i Traktu Królewskiego została skrupulatnie odtworzona. Zachwatowicz był wielkim orędownikiem odbudowy Pałacu Saskiego, ale niestety komuniści nie życzyli sobie tego. Teraz dopiero odbudowa trwa
Prawdopodobnie nie jest Pan Warszawiakiem więc polecam wydawnictwo "Budujemy nowy dom". Odbudowa zabytkowej Warszawy jest w przeważającym stopniu zasługą jednej osoby tj. Jana Zachwatowicza, który przekonywał zarówno komunistyczne władze polityczne, jak i środowisko konserwatorów i architektów, że w przypadku zniszczonych w czasie wojny przez Niemców polskich zabytków, a zwłaszcza tych w stolicy Polski, wyjątkowo jest dopuszczalna pełna ich rekonstrukcja. Motywował to pobudkami patriotycznymi: "Naród i pomniki jego kultury to jedno". Motywacja Zachwatowicza była patriotyczna – uważał, że naród i pomniki jego kultury stanowią organiczną jedność. Stanowiska tego jednak nie podzielali wszyscy członkowie zespołu rekonstrukcyjnego. Przez cały okres odbudowy aż do 1952 roku działalność BOS naznaczona była ostrym konfliktem między frakcją "zabytkarzy/ żołnierzy Powstania Warszawskiego ", skupionych wokół Zachwatowicza, a frakcją "komunistycznych modernizatorów", którym przewodzili szef Biura Odbudowy Stolicy Piotrowski oraz jego zastępca Sigalin. Podział odzwierciedlał poglądy polityczne architektów: grupa Zachwatowicza wywodziła się z AK-owskiego podziemia, Piotrowski i Sigalin byli ludźmi nowego czerwonego porządku. Plan Zachwatowicza zakładał rekonstrukcję od podstaw całych budynków i pomników – częściowo z pamięci, częściowo na podstawie dokumentacji, przy wykorzystaniu wszelkich źródeł, jakie były dostępne, np. XVIII-wiecznych rysunków Canaletta. Znaczna część odbudowanego miasta miała być repliką dawnej Warszawy. Początkowa skala rekonstrukcji proponowanej przez Zachwatowicza została drastycznie zredukowana, jednak to właśnie dzięki determinacji jego i jego ekipy ogromna część Starego Miasta i Traktu Królewskiego została skrupulatnie odtworzona. Zachwatowicz był wielkim orędownikiem odbudowy Pałacu Saskiego, ale niestety komuniści nie życzyli sobie tego. Teraz dopiero odbudowa trwa