10 lipca minie 80 lat od publicznej egzekucji żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, dokonanej przez komunistyczny reżim na Rynku w Dębicy. Tego dnia, o godz 12:00, pod poświęconym im obeliskiem, odbędą się miejskie uroczystości.
- 67 lat temu po południu 10 lipca 1946 roku ten Rynek opustoszał, bowiem pamięć o nich miała zaginąć. Dziś po 67 latach ten Rynek się wypełnił, a Dębica z dumą może powiedzieć, że o nich nie zapomniała - mówił historyk Maciej Małozięć 10 lipca 2013 roku, podczas odsłonięcia obelisku.
- Niech żyje Polska! Precz z komuną! Boże, przebacz im! - to według Zdzisława Nauki, świadka egzekucji ostatnie słowa wykrzyczane przed śmiercią przez Józefa Grębosza ps. Pszczółka, Józefa Kozłowskiego ps. Mruk i Franciszka Nostra ps. Bukiet. Trzech żołnierzy wyklętych polskiego podziemia niepodległościowego z oddziału Narodowych Sił Zbrojnych Jana Stefki „Mściciela” straconych w wyniku komunistycznej zbrodni sądowej - jak mówi napis na poświęconym im obelisku.

Dębickie środowiska patriotyczne i kombatanckie o uczczenie pamięci żołnierzy wyklętych z naszego regionu starały się już w kilka lat po upadku poprzedniego systemu. Przez długi czas było to jednak niemożliwe. Aż do momentu kiedy w mieście zawiązał się Społeczny Komitet Poparcia Idei Upamiętnienia na Rynku w Dębicy Żołnierzy Wyklętych, a w sprawę zaangażowali się przedstawiciele Związku Inwalidów Wojennych RP koła w Dębicy i Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Środowiska 5. Pułku Strzelców Konnych AK w Dębicy.
- W 2011 roku zwróciłem się do rzeszowskiego oddziału IPN o ekspertyzę historyczną w sprawie ich skazania na śmierć. Opinia IPN, wnioski ze spotkań ze środowiskami kombatanckimi, przedstawicielami komitetu społecznego, z częścią radnych stały się punktem wyjścia do upamiętnienia śmierci straconych w 1946 roku w Dębicy oraz wszystkich wyklętych, poprzez postawienie na dębickim Rynku pomnika - mówił ówczesny wiceburmistrz Mariusz Trojan.

Pomysł ten poparli radni, którzy w marcu 2012 roku jednogłośnie podjęli zezwalającą na to uchwałę. Budowę obelisku zaprojektowanego przez architektkę Annę Leską i Franciszka Szczerbińskiego, artystę plastyka, wsparła finansowo Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie. Podczas odsłonięcia obelisku Mariusz Trojan dziękował za to Damianowi Markowskiemu, pochodzącemu z Dębicy przedstawicielowi ROPWiM. Ale wymieniał też wiele innych osób które, według niego dobrze przysłużyły się sprawie. W tym gronie znaleźli się m.in.: Zbigniew Drzymała, Elżbieta Kęsik, Jacek Dymitrowski, Andrzej Chochołowski, Monika Rojek-Kałek, Ryszard Kucab, Maciej Małozięć, Izabela Ceglarz, Jarosław Urbański i Mateusz Cebula.

Na ceremonię odsłonięcia obelisku, którego poświęcenia dokonał ks. Ryszard Piasecki przybyli m.in. przedstawiciele organizacji kombatanckich, władz samorządowych, szkół, służb mundurowych, duchowieństwa, stowarzyszeń, organizacji związkowych i mieszkańcy miasta.
Obecne były również rodziny pomordowanych. Wsród nich: Maria Kopera, siostra Józefa Grębosza wraz z rodziną, Stefania Gościńska, bratanica Józefa Kozłowskiego, Anna Piękoś, Alicja Kozłowska-Czekaj i Ryszard Czekaj. To właśnie oni, a także przedstawiciele ROPWiM po odsłonięciu pomnika otrzymali fragmenty szarfy i pamiątkowe statuetki.

Podczas uroczystości, którą uświetniła Miejska Orkiestra Dęta z poruszającym spektaklem wystąpiła Młodzieżowa Grupa Safo, przygotowana
przez Izabelę Ceglarz. Młodzi ludzie przypomnieli zebranym na Rynku o żołnierzach wyklętych związanych z naszym regionem. Prócz Grębosza, Kozłowskiego i Nostera również o: mjr Adamie Lazarowiczu ps. Klamra, wiceprezesie IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, mjr Ludwiku Marszałku, ps. Zbroja, prezesie dolnośląskich struktur WiN oraz por. Karolu Chmielu ps. Grom, doradcy ds. politycznych w IV Zarządzie WiN.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze