Reklama

Nagrobek będzie nowy, metalowy krzyż zostaje

Firma Dezako zajmie się zaprojektowaniem i wykonaniem nagrobka na mogile żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych na Cmentarzu Komunalnym w Dębicy.

Chodzi o miejsce, w których pochowani zostali: Franciszek Noster, ps. Bukiet, Józef Grębosz, ps. Pszczółka i Józef Kozłowski, ps. Mruk. Wszyscy trzej zostali skazani na śmierć za przynależność do leśnego oddziału Jana Stefki, ps. Mściciel i straceni 10 lipca 1946 roku na dębickim Rynku, podczas jednej z ostatnich publicznych egzekucji w Polsce. W miejscu, w którym zginęli, dziś stoi odsłonięty 10 lipca 2013 roku obelisk, upamiętniający Żołnierzy Wyklętych Polskiego Podziemia Niepodległościowego.

Mogiła natomiast znajduje się na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Cmentarnej. Obecnie jest to grób ziemny z obrzeżem betonowym, betonowym cokołem z granitową płytą i metalowym krzyżem. Miasto chce natomiast, by wykonawca zaprojektował grobowiec z płyt granitowych, odnowił inskrypcję na tablicy nagrobnej i uwzględnił renowację krzyża w tym samym kształcie i formie. Warunkiem jest również, by projekt nagrobka uwzględniał charakter miejsca pamięci narodowej.

Reklama

Zajmie się tym firma Dezako, która zaproponowała za taką usługę kwotę 23 220 zł. Czas na zakończenie prac będzie mieć do 27 czerwca. Nagrobek będzie więc gotowy na obchody 80. rocznicy stracenia Bukieta, Pszczółki i Mruka.

A tak samą egzekucję wspominał w 2013 roku, podczas odsłonięcia obelisku na Rynku, jej świadek Zdzisław Nauka:

Moi drodzy, w tamtym trudnym czasie, w tamtych czasach, kiedy dokonywano egzekucji na tych żołnierzach, którzy mieli już za sobą ciężkie dni okupacji niemieckiej i tu przyszło im oddać swoje życie. Było to bardzo przykre i smutne. Wielu ludzi się tu przyglądało, bo był dzień targowy, była to środa. A wielu ludzi odchodziło proszę państwa ze łzami w oczach. Czyli każdy kto mógł, jakoś to współczuć, ten ból i to cierpienie tym żołnierzom, którzy walczyli o to, o sprawę wolnej Polski. I proszę państwa, ja też nie za długo tu byłem, ale kiedy nadszedł czas ich słów: Niech żyje Polska! Precz z komuną! Niech żyje Polska! I Boże przebacz im, to po tym momencie nie mogłem dłużej być, proszę państwa, bo nie było to zbyt przyjemne. Nie było to zbyt przyjemne i naprawdę miłe człowiekowi. Kto naprawdę miał odrobinę ducha, serca to wielu ludzi tak odchodziło.

Przeczytaj również: Komunistycznej propagandy na pomniku nie chcą

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/05/2026 14:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama