Właściciel punktu skupu złomu natrafił na niecodzienne znalezisko. W metalowym wiadrze był granat z II wojny światowej. Saperzy interweniowali wczoraj w Dębicy i w Zasowie.
Bardzo się zdziwił właściciel skupu złomu przy ulicy Cmentarnej w Dębicy. Podczas segregowania dostarczonego przez klientów surowca natknął się na przedmiot wyglądający na niewybuch. Był w wiadrze przyniesionym przez jednego z klientów. Mężczyzna wezwał policję. Okazało się, że to granat moździerzowy.
- Mężczyzna nie jest w stanie powiedzieć, kto przyniósł go do skupu - mówi asp. szt. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Niebezpieczne znalezisko zostało zabezpieczone i odebrane przez patrol saperski. Wczoraj saperzy interweniowali w powiecie dwukrotnie. Najpierw w Zasowie, gdzie po ulewnych deszczach, jeden z rolników znalazł podejrzanie wyglądający przedmiot na polu kukurydzy. Domyślając się, z czym mam do czynienia, zawiadomił policję. I dobrze zrobił, bo to także był pocisk moździerzowy.
Niedawno na niewybuchy natrafili także robotnicy pracujący przy remoncie remizy w Żyrakowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze