Z rozmieszczonych w całym szpitalu dozowników giną pojemniki z płynem do dezynfekcji rąk.
Pojemniki pojawiły się dwa tygodnie temu wraz ze zwiększoną liczbą zachorowań na choroby wirusowe i zagrożenie koronawirusem. Można je znaleźć na oddziałach, w korytarzach, przy windach.Płyn służy do dezynfekcji rąk.
- Ukradziono nam już dwa zasobniki z płynem. Rozumiem, że to efekt paniki, ale jeśli sytuacja będzie się powtarzać, powiadomię policję - mówi dyrektor szpitala Przemysław Wojtys.
I przypomina, że cały budynek jest monitorowany.