Młody człowiek dwie doby spędził w areszcie. Usłyszał zarzut kradzieży.
Kradzieże sklepowe coraz częściej trafiają do policyjnych statystyk, ale zwykle wartość łupu nie przekracza kilkudziesięciu, a nawet tylko kilkunastu złotych. Tym razem było inaczej.
Uwagę personelu sklepu Miko w Pustyni zwrócił młody człowiek kręcący się między wieszakami w dziale odzieżowym. Wyglądał na zainteresowanego towarami, oglądał, ale zachowywał się tak, że sprzedawczynie postanowiły mieć go na oku. Okazało się, że bardzo słusznie, bo młodzieniec rzeczywiście wybrał towar, który spodobał mu się najbardziej, ale nie zamierzał za niego zapłacić.
- Linię kas minął, próbując wynieść ze sklepu trzy sportowe kurtki o łącznej wartości 1747 złotych - mówi Tomasz Zwierzyk, zastępca prokuratora rejonowego w Dębicy.
Za złodziejem ruszyła obsługa sklepu, udało się go zatrzymać dzięki pomocy przypadkowych przechodniów, kiedy uciekał z łupem. Na miejscu zaraz pojawiła się ochrona i policja. 19-latkowi z Rzeszowa grozić będzie kara do 5 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zima idzie ...
Zima idzie ...