Blisko tysiąc kierowców skontrolowali wczoraj policjanci na terenie powiatu dębickiego. Od wczesnych godzin rannych trwała akcja Trzeźwy poranek. Niestety aż jedenastu skontrolowanych znajdowało się pod wpływem alkoholu.
Sześciu z nich znajdowało się w tzw. stanie po użyciu alkoholu, czyli wydmuchali do 0,5 promila alkoholu, co w naszym kraju jest wykroczeniem. Jeden z zatrzymanych poruszał się rowerem. Z kolei czterech kolejnych znajdowało się pod wpływem alkoholu. Pierwszy z zatrzymanych to 47-letni mieszkaniec Dębicy. Mężczyzna kierował oplem, a wpadł o godz. 5:35 na ul. Świętosława. Wynik badania - 0,69 promila.
Kwadrans później w Brzeźnicy, na ul. Słonecznej policjanci zatrzymali do kontroli niechlubnego rekordzistę porannej akcji. On również kierował oplem. Pierwsze badanie 46-letniego mieszkańca gminy Dębica dało wynik 1,70 promila, a kolejne już 1,97 promila. Również w Brzeźnicy, o godz. 6:58 patrol zatrzymał volvo, którym kierował 50-letni mieszkaniec Dębicy. Do zatrzymania doszło na ul. Kolejowej. Mężczyzna wydmuchał 0,75 promila. Ostatnim nietrzeźwym kierującym był 43-letni mieszkaniec gminy Żyraków. On wpadł o 8:10 w Lipinach, a kierował samochodem marki suzuki. Mężczyzna wydmuchał 0,69 promila.
- Policjanci zatrzymali dziesięć praw jazdy - mówi podinsp. Waldemar Mytkoś, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Czytaj także: Był nietrzeźwy i agresywny. Teraz stanie przed sądem