Nie we wszystkich aptekach można kupić tabletkę „dzień po”
Minęły dwa miesiące realizacji programu Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczącego antykoncepcji awaryjnej. Znacząco wzrosła w kraju liczba aptek sprzedających tabletkę „dzień po”, wzrosła także w województwie podkarpackim. Tylko w Dębicy nic się nie zmienia: tak jak na początku, tak i obecnie ani jedna apteka nie zdecydowała się przystąpić do programu.
Podkarpacie zaczęło od 10 aptek, obecnie jest 27. Najwięcej jest ich w Tarnobrzegu 5, Rzeszowie 4 i Stalowej Woli 3. Tabletkę sprzedają także apteki w małych ośrodkach: Strzyżowie, Lubaczowie. Dębiczanki mają najbliżej do Pilzna lub Sędziszowa Młp.
Najmniej w skali kraju takich aptek jest w woj. świętokrzyskim i podlaskim – po 23, najwięcej w śląskim – 205 i wielkopolskim 202.
Farmaceuci z aptek prowadzących sprzedaż tabletek „dzień po” zwracają uwagę na to, że korzystają z nich przede wszystkim osoby dorosłe. Młodych kobiet w wieku 15-18 lat jest najmniej. Nikt nie łyka tabletek jak cukierki, nie tylko ze względu na ich cenę, ale dlatego, że takie decyzje nie są podejmowane pochopnie.
Można ubolewać nad tym, że żadna z dębickich aptek nie zgłosiła się do programu. Trudno to zrozumieć, gdyż decyzja farmaceuty w sprawie tabletki musi być poprzedzona rozmową w osobnym pomieszczeniu czy wydanie leku jest uzasadnione i bezpieczne. Dębickich farmaceutów być może zmroziła propaganda lokalnego polityka, który powiela przekazy dnia, że mądra kobieta nie używa tabletki „dzień po”, ale rozumu dzień przed.
Dębickie kobiety mają do Pilzna tylko 12 kilometrów, do Sędziszowa Małopolskiego trochę dalej. Prowadzą doskonale auta a zatem dojadą, tabletkę kupią. Nie będą miały z tym problemu, ale rodzimi aptekarze mogliby jednak wykazać się większą odwagą cywilną. Zapewne uważają, że program jest zbyt ryzykowny, że ich apteki byłyby poddane społecznemu ostracyzmowi, może czegoś innego lub kogoś się obawiają? Może znowu jakaś klauzula sumienia?
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale się Janiec nakręcił ostatnio. Boli go że Morawieckiego stać na prywatną szkołę dla dzieci, boli że Babiarz powiedział prawdę a teraz tabletka po seksie. Naprawdę nie ma w tym kraju większych problemów?
Czytając te wypociny żałuję że już dobre kilkadziesiąt lat temu nie było tych tabletek. Czy tak gazeta jest tak samo czerwona jak autor, skoro co chwila wrzuca jego żale do świata?
Pisatielu Janiec, to tabletki dla bab a nie chłopów więc o co krzyk ?
Janiec realyy? Tabletka? Faktycznie ...w tej Dębicy nie da się żyć....
Jeśli w pana rodzinie jest takie zapotrzebowanie na te tabletki to im załatwisz w Warszawie. A najlepiej aby pan wrócił do swoich przyjaciół postkomunistów do W-wy, bo Dębica dla pana to zaścianek. Brawo Dębica
Ma pan poważne zajęcie latać po aptekach i robić statystyki, ciekawe czy z taką zapalczywością poda pan ile kobiet będzie się mierzyć z powikłaniami po tym specyfiku
Czytam komentarze i oczom nie wierzę! Oczywiście jestem zdania, że nakręciła się pewna grupa komenatatorów - ani prawych, ani moralnych, za to pełnych jadu. Nie wierzę w szczególną „świętość” mieszkańców Dębicy. Żyją tu tacy sami ludzie, jak wszędzie - w związkach formalnych i nieformalnych, po ślubach kościelnych i cywilnych. Za to tu na blogu grasuje grupka hejterów pełna nienawiści w imię wartości, czy na pewno chrześcijańskich? A do tego grupka tchórzy, bo żaden nie odważył się napisać swojej tzw. opinii pod swoim nazwiskiem. Jestem zdania, że większość czytelników podziela poglądy blogera. W każdym razie ja podzielam.
Niestety, to nasza rzeczywistość. Przypuszczam, że większość tych plujących jadem "bohaterów" to panowie, którzy każdej niedzieli zajmują pierwsze ławki w kościołach. I zastanawiam się, gdzie jest miłość do bliźniego, gdzie przykazania. Tak bardzo troszczą się o życie nienarodzone, a nie szanują ludzi. Tylko szczucie i jad. Bardzo to przykre...
Tak samo odważni, jak pani. A może w Dębicy ludzie są wyedukowani i wiedzą jak się zabezpieczyć przed niechcianą ciążą, bez tych tabletek.
Do Danki - tabletki rzeczywiście są dla kobiet (dla "bab" jak piszesz), ale mężczyźni też mają coś do zrobienia w akcie prokreacji i w związku z tym mogą się nie tylko o niej wypowiadać, ale i coś napisać
Jak to niechcianą ciążą? Kościół nakazuje używać tak, by ciążą była chcianaą. Zabezpieczać się przed ciążą? Zgroza - jedyny dopuszczalny sposób przez kościł katolicki, to kalendarzyk małżeński. Ale, ale - co zrobić z tymi, którzy malżeńswem nie są a hormony im buzują? Prawowici Dębiczanie co robić? Jak żyć z tym nadmiarem hormonów.
Ale się Janiec nakręcił ostatnio. Boli go że Morawieckiego stać na prywatną szkołę dla dzieci, boli że Babiarz powiedział prawdę a teraz tabletka po seksie. Naprawdę nie ma w tym kraju większych problemów?
Czytając te wypociny żałuję że już dobre kilkadziesiąt lat temu nie było tych tabletek. Czy tak gazeta jest tak samo czerwona jak autor, skoro co chwila wrzuca jego żale do świata?
Pisatielu Janiec, to tabletki dla bab a nie chłopów więc o co krzyk ?