Dom rodziny Mikołajkowów został co prawda wyburzony, ale w miejscu gdzie stał powinna być przynajmniej tablica. Tak uważa jeden z naszych Czytelników.
Dziwi się, że miejsce przy ul. Kościuszki, w którym Leokadia i Aleksander Mikołajkowowie ukrywali kilkunastoosobową żydowską rodzinę, nie jest oznaczone.
- Włodarze miasta nie kwapią się jednak do postawienia nawet skromnego słupka z informacją i opisem. Wstyd - pisze do naszej redakcji.
Na skwerze rodziny Mikołajkowów, który sąsiaduje z miejscem gdzie stał dom, jest pamiątkowa tablica, ale naszemu Czytelnikowi zależy na tym, by dokładnie oznaczyć miejsce, gdzie ukrywana była rodzina Reichów.
Wiceburmistrz Maciej Małozięć zapewnia, że taka tablica się pojawi. Będzie częścią jednego ze szlaków historycznych, które powstaną w Dębicy. Ten akurat dotyczył będzie dębickich Żydów.
- Częścią szlaku będzie m.in. teren getta. W zeszłym roku przeprowadziłem wnikliwe badania na ten temat i jestem już pewien, gdzie znajdowały się jego granice - przekonuje wiceburmistrz.
Maciej Małozięć zapowiada, że szlak o którym mowa, a co za tym idzie i tablica, powstaną w przyszłym roku.
Przeczytaj również: W Dębicy będą dwa domy dziecka. Hanka i Jaś