Od wczoraj Komenda Powiatowa Policji w Dębicy odnotowała szesnaście zgłoszeń o podłożonych ładunkach wybuchowych w szkołach.
- Wczoraj było ich piętnaście, dzisiaj mamy jeden, z Jodłowej - mówi sierż. sztab. Magdalena Baran z KPP w Dębicy.
Wszystkie alarmy były fałszywe, a mają związek z przeprowadzanymi w Polsce egzaminami ósmoklasistów. Do podobnych sytuacji dochodzi każdego roku w trakcie egzaminów maturalnych. Nie inaczej było podczas tegorocznych matur. Każde takie zgłoszenie służby mają obowiązek sprawdzić. Do czasu skontrolowania budynku wszystkie osoby muszą go opuścić.
Czytaj także: Pożar domu w Grabinach. Strażacy znaleźli butlę