Referendum w sprawie nadania Szpitalowi Powiatowemu w Dębicy imienia Marii i Lecha Kaczyńskich jest niepotrzebne. To władze powiatu powinny podjąć decyzję w tej sprawie. Tak twierdzi Tomasz Bałycz, jeden z autorów wniosku, szef związku zawodowego Sierpień 80.
Bałycz podkreśla, że związkowcy od roku zastanawiali się, w jaki sposób zmienić wizerunek miejsca, w którym pracują. Patrząc na widniejące na ścianie logo szpitala z uśmiechem, uświadamiali sobie, że było ono dobre na tamte czasy, kiedy je malowano, ale nie na dzisiejsze.
Doszli do wniosku, że skoro u nas ludzie głosowali na PiS, identyfikują się w jakiś sposób z tym ugrupowaniem. Patroni szpitala z nim związani byliby na miejscu.
- To była jednak tylko propozycja, a nie że my chcemy. Powiat jak chce, to nadaje, a jak nie, to nie - wyjaśnia Tomasz Bałycz.
Szefa Sierpnia 80 zaskoczyło to, że kiedy został poruszony ten temat, ludzie przypomnieli sobie, że szpital patrona już ma. A z Sebastianem Petrycym, zdaniem Bałycza, jest tak, jak z Krzysztofem Pendereckim, który urodził się w Dębicy, później wyjechał do Krakowa i do rodzinnego miasta się nie przyznawał. Różnica tylko taka, że Petrycy urodził się w Pilźnie.
Przeciwko imieniu Marii i Lecha Kaczyńskich nie ma nic Przemysław Wojtys, dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Dębicy. Uzasadnia, że bardzo szanuje parę prezydencką. Uważa jednak, że w szpitalu, gdzie spotykają się ogromne emocje i ludzie o rożnych poglądach, może ono wzbudzać niepotrzebne kontrowersje.
- Mimo to, jestem przekonany, że nie wolno zlekceważyć głosu tych, którzy tę inicjatywę podjęli i należy ją rozważyć - podkreśla Wojtys.
Tomasz Bałycz zaznacza, że związki przy tej propozycji się nie upierają. Szpital może nosić imię np. Jana Szymaszka, który ma duże zasługi w leczeniu gruźlicy w Dębicy. Albo ks. Jana Nagórzańskiego, proboszcza z Gumnisk, który bezpłatnie leczył chorych.
Na razie Rada Społeczna ZOZ, która ma zostać zwołana na początku października, musi jednak rozpatrzyć wniosek o nadanie imienia Marii i Lecha Kaczyńskich.
Tekst ukazał się
w Obserwatorze Lokalnym 38/2016