Reklama

Przemysław Wojtys: biorę na siebie pełną odpowiedzialność za to, co dzieje się w szpitalu

- Oddaję się do pełnej dyspozycji pana starosty i zarządu. W każdej chwili jestem gotowy ponieść pełną odpowiedzialność za to, jaka jest w tym momencie sytuacja, niezależnie od tego, czy uważam się bardzo winny, czy nie - stwierdził podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Przemysław Wojtys, dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Dębicy.

Dodał, że jeśli okaże się, że to właśnie on jest hamulcowym tego systemu, to zakończy swoją działalność w ZOZ. 

- Ja mogę to zrobić sam, nie ma żadnego problemu. Ale chciałbym być pewien, że każdy następny który przyjdzie, będzie co najmniej lepszy. Nie taki sam, tylko co najmniej lepszy. Da sobie z tym radę, pociągnie to do przodu i wtedy będzie fajnie - postawił sprawę jasno. 

Stwierdził również, że obecnie na Podkarpaciu, prócz niego, pozostał już tylko jeden dyrektor o tak długim stażu. Reszta jest wymieniana, choć nie przynosi to za dobrych efektów, a czasem wręcz straty.

Reklama

Psychiatria przynosiła po 10 mln zł straty

Zanim jednak złożył tę deklarację wiele opowiadał o sytuacji szpitala i o tym z czego ona wynika. W tym m.in. o kontrakcie z Narodowym Funduszem Zdrowia, który pierwotnie miał być niższy niż się tego spodziewali dyrektorzy szpitali. W skali Podkarpacia o 45 mln zł niż w 2025 roku. Dębica miała dostać 3,5 mln zł mniej.

- Te 3,5 mln zł udało się odzyskać dzięki staraniom Konwentu Starostów Województwa Podkarpackiego i muszę powiedzieć, że był to jedyny protest w kraju takiego gremium, który doprowadził do zmiany propozycji kwot finansowania przez NFZ - podkreślał zaznaczając przy okazji, że według jego wiedzy takie obniżki kontraktów miały dotknąć tylko szpitali na Podkarpaciu i w województwie lubelskim.

Reklama

To było zresztą punktem wyjścia do porównania podkarpackich szpitali, gdzie te obniżki były największe, do podobnych placówek w Małopolsce.

- To jest zupełnie inny świat, proszę mi wierzyć - przekonywał.

Jako przykład podał oddział detencji, czyli oddział dla więźniów leczonych psychiatrycznie. Jeśli stawka za dobę za jednego pacjenta w naszym szpitalu wynosiła np. 100 zł, to wysokość opłaty za takiego pacjenta w Małopolsce wynosiła 150 zł, a w województwie mazowieckim już 200 zł.

- Więc tak to przez lata było i nikt nie widział w tym niczego złego. Myśmy to robili wszystko poniżej kosztów - mówił dyrektor.

Reklama

W związku z tym do 2024 roku psychiatria przynosiła rokrocznie po 10 mln zł straty, a ZOZ do każdego pacjenta dokładał dziennie dobrze ponad 100 zł.

Podwyżki wypłacaliśmy uczciwie

Czy więc te dodatkowe 3,5 mln zł wywalczone przez konwent wystarczy żeby szpital funkcjonował prawidłowo? Według Przemysława Wojtysa nie wystarczy.

- To musiałaby być wielokrotność tych 3,5 mln zł żeby spełnić wszystko, co nazywa się nowe technologie, nowe sprzęty, nowe pomieszczenia, spełniania wymogów, którym powinno odpowiadać pomieszczenia szpitalne i to nie są wymogi przez nas wymyślane, tylko to są wymogi sanepidowskie - wymieniał. 

Reklama

Nie wystarczy również na opłacenie składek ZUS, które kosztują miesięcznie ponad 3,5 mln zł. Nie wystarczy na podwyżki, które wchodzą od 1 stycznia dla tych, którzy mają w szpitalu najniższe pensje, czyli przede wszystkim dla służb pomocniczych.

Według Przemysława Wojtysa na dzisiejszą sytuację szpitala wpłynęły też właśnie  podwyżki, uczciwie, jak zapewniał, wypłacane pielęgniarkom. W odróżnieniu od sąsiednich szpitali, które tego nie robiły i dziś mają w związku z tym po kilkadziesiąt milionów złotych długu wobec nich i wyroki, które tylko czekają na klauzulę wykonalności.

Reklama

- Nie wspomnę proszę państwa o tym, że nie oszukiwaliśmy systemu, można było, oczywiście, cała masa szpitali oszukiwała. Państwo wiecie, że byliśmy przedmiotem kontroli Najwyższej Izby Kontroli i jako jedyni nie dostaliśmy uwag odnośnie oszukiwania państwa w kwestii płacenia ZUSów. No można było, oczywiście, bo wiele szpitali to robiło, do dzisiaj nie zapłacili jeszcze za to, ale mają całą masę spraw toczących się. Ja nie wiem, może ZUS im to umorzy i powie ktoś finalnie - no szczęściarze. Trzeba było oszukiwać to byście nie musieli płacić i może by wam ktoś kiedyś umorzył - kontynuował.

Ukraiński magnat nie wykupi szpitala

Dyrektor odniósł się również do plotek dotyczących rzekomego przejęcia szpitala. A scenariuszy było naprawdę wiele. Choćby ten, że w styczniu placówkę ma wykupić ukraiński magnat, a to dlatego, że Ukraińcy leczą się u nas ze świetnym skutkiem i do tego za darmo, więc mu się to opłaca. 

Reklama

- I ludzie wierzą w to! Naprawdę wierzą proszę państwa! - podkreślał Wojtys.

Według innej plotki wszystkie oddziały miały zostać zlikwidowane, prócz Oddziału Chorób Wewnętrznych, bo Jadwiga Niemiec-Kulij, jego kierowniczka, a zarazem zastępca dyrektora ds. opieki zdrowotnej już sobie to załatwiła. Dodatkowo ekstra załatwiony oddział miał mieć też syn Przemysława Wojtysa, który tam nawet nie pracuje.

 

Lekarze co roku chcą więcej

- Powiem jeszcze coś, co nie chciałbym w żadnym wypadku nie zostało odebrane jako narzekanie na pracowników - zaznaczył dyrektor nim przeszedł do kolejnego tematu.

Reklama

A tym były żądania finansowe personelu, a przede wszystkim lekarzy, którzy rokrocznie domagają się podwyżek. Każdy kolejny kontrakt powinien łączyć się z wyższą, nawet o kilkadziesiąt złotych, stawką za godzinę pracy.

- Ale z czego to wynika jeszcze trzeba zapytać. No bo proszę państwa w Mielcu, w Sędziszowie, czy w Strzyżowie, stawki przy niektórych specjalnościach, ja już nie chcę nawet kwot wymieniać, bo to by zburzyło tylko pewien spokój, są jeszcze wyższe np. o 100 zł za godzinę. O 100 zł wyższe proszę państwa. To nie do wiary zupełnie, jak wymknął się ten system w ogóle spod kontroli - nie krył emocji dyrektor.

Reklama

Przy okazji zastanawiał się jak to pogodzić, kiedy ratownik medyczny zarabia 60 zł za godzinę, a lekarz specjalista chce dostać za godzinę 300, czy 350 zł. Tłumaczył też, że właśnie z powodu tak wysokich płac na wynagrodzenia idzie od 80 do 100 procent miesięcznego przychodu z NFZ.

- No to jak utrzymać proszę państwa energię, leki, ciepło, zakupy, odnawianie sprzętu, no jak to wszystko zrobić? Przecież to jest zupełnie oczywiste. Każdy gospodarz w domu wie, że jak dostaje 1000 zł, a 900 zł wyda sobie na jakieś tam tematy i zostaje mu 100 zł, to za te 100 zł reszty nie utrzyma. No nie ma takiej możliwości - przekonywał.

Reklama

Kolejki będą coraz dłuższe

Jednocześnie zapowiedział, że szpital czeka restrukturyzacja i to taka, która niekoniecznie będzie powszechnie i społecznie akceptowalna. Zmiany dotkną m.in. zabiegi wszczepiania endoprotez, do którego mamy świetnie przygotowany oddział i lekarzy. Ci są w stanie wykonywać ich nawet 50 miesięcznie. Tyle tylko, że zgodnie z kontraktem nie będą ich mogli wszczepić więcej niż np. 5 biodrowych i 8 kolanowych. W związku z tym kolejka oczekujących już została przesunięta na 2028 rok.

Albo okulistyka i blok operacyjny, gdzie robi się dziś prawie 2 tysiące zabiegów chirurgicznych oka i jego okolic. W 2026 miało to być już co najmniej 3 tysiące zabiegów.

Reklama

- No ale to ledwo żeśmy to zdążyli wybudować, jeszcze budynek nieoddany, jeszcze nie zagospodarowany, a już słyszymy, że będą limity na zaćmę. No ale jak to było przewidzieć 4 lata temu, jak myśmy to zaczynali wtedy robić? - pytał.

Jednak tak to pytanie, jak i wiele innych tego dnia, zostało bez odpowiedzi.

Przeczytaj również: Sytuacja szpitala jest ciężka. Będą likwidować łóżka

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/01/2026 10:15
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Derwrtg - niezalogowany 2026-01-04 21:33:36

    odejdź pan..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek Burczymucha - niezalogowany 2026-01-05 15:26:16

    W zakładzie gdyby Dyrektor narobił tyle długu zostałby natychmiast odwołany. Odpowiedzialność he he

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ev - niezalogowany 2026-01-05 20:04:21


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama