Nocny pościg w Straszęcinie. Kierowca porzucił samochód i pieszo uciekał przed funkcjonariuszami. Obudził się w policyjnym areszcie.
Późnym wieczorem patrol policji prowadził pomiar prędkości w Straszęcinie. Na celowniku radaru znalazł się opel. Samochód jechał z prędkością 92 km/h w terenie, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
Kierujący nie zareagował na sygnały do zatrzymania się, zaczął uciekać. Przy jednej z posesji zatrzymał auto, wysiadł z niego i zaczął uciekać pieszo.
- Przeskoczył ogrodzenie i nadal nie reagował na wezwania do zatrzymania się - wyjaśnia podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Po krótkim pościgu mężczyzna został zatrzymany. Szybko wyszło na jaw, dlaczego starał się uniknąć spotkania z funkcjonariuszami. Czuć było od niego woń alkoholu, a badanie alkomatem wykazało, że 33-latek z gminy Żyraków ma w organizmie ponad promil.
Ale to nie wszystko, bo po sprawdzeniu w systemie okazało się, że mężczyzna nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych.
- Zakaz został orzeczony do 2026 roku - dodaje rzecznik.
33-latek został zatrzymany i po przebadaniu trafił do policyjnego aresztu, gdzie spędził noc. Odpowie za: przekroczenie prędkości, niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, ucieczkę, kierowanie bez uprawnień i pod wpływem alkoholu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To ile miał lat 33 czy też 31? To wasze kopiowanie jest coraz zabawniejsze :)
W niedzielę w Latoszynie też gonili jakiegoś chłopaka na skuterze, czemu nic o tym nie jest napisane ?
To ile miał lat 33 czy też 31? To wasze kopiowanie jest coraz zabawniejsze :)
W niedzielę w Latoszynie też gonili jakiegoś chłopaka na skuterze, czemu nic o tym nie jest napisane ?