Reklama

Saperzy dwukrotnie przyjeżdżali do powiatu

Dwa razy w ciągu dwóch dni wzywani byli saperzy z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa do powiatu dębickiego.

Przedwczoraj w Pustyni, przy drodze technicznej obok autostrady natrafiono na pocisk artyleryjski kaliber 122 mm. Do wykopania niewybuchu doszło podczas prac ziemnych. Saperzy z Rzeszowa na miejsce przybyli wczoraj, a niebezpieczny przedmiot zabrany został do Nowej Dęby, gdzie został unieszkodliwiony na tamtejszym poligonie. Kilka godzin po ich odjeździe do policji dotarło kolejne zgłoszenie, tym razem z Gumnisk.

- Dotyczyło niewybuchu, który znaleziony został na prywatnej posesji - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.

Reklama

Na miejsce skierowany został patrol, który ustalił, że znalezionym przedmiotem jest granat moździerzowy kaliber 82 mm. Od wczoraj pilnowali go policjanci, a dzisiaj do Gumnisk dotarł patrol saperski, który zabrał pozostałość po wojnie.

Czytaj także: Nie zachowali ostrożności przy wymijaniu - zdjęcia

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama