Funkcjonariusze policji w Czarnej prowadzą postępowanie w sprawie kradzieży kuca. O pomoc proszą ewentualnych świadków tego zdarzenia.
Zawiadomienie o przestępstwie dotyczącym kradzieży wypasającego się konia na Posterunku Policji w Czarnej przyjęte zostało 20 września. Klacz kuca o maści biało-czarnej (nazwa właściwa skarogniadopsrokata) o imieniu Poppi zaginęła dzień wcześniej.
- Chłopcu po kucyku została tylko bryczka - mówi kierownik czarnieńskiego posterunku asp. sztab. Jerzy Labak
Do zdarzenia doszło między godz. 13:00 a 17:00, kiedy klacz pasła się na łące położonej w pobliży ul. Konarskiego w miejscowości Czarna. Łąka ta znajduje się w niewielkiej odległości od skrzyżowania dróg powiatowych nr P-1278 (kierunek Jaźwiny) i P-1280 (kierunek Borowa).
Zwierzę ma zaaplikowany transponder - elektroniczny czip o kodzie 616098200086250. Niestety nie pozwala on zlokalizować go, a tylko zidentyfikować, jeśli trafiłby np. do weterynarza, który ma skaner.
Ewentualnych świadków tego zdarzenia i osoby, które mogą mieć informacje związane z kradzieżą kuca, proszone są o kontakt z Posterunkiem Policji w Czarnej pod nr. tel. 47 822 85 40 lub pod ogólnopolskie numery alarmowe 997 czy 112.
Czytaj też: Pocisk artyleryjski znalazł rolnik