Do kolejnej kradzieży sklepowej doszło wczoraj w Dębicy. Sprawczyni została ukarana.
Zgłoszenie o kradzieży w dyskoncie odzieżowym przy ul. Czarnieckiego policjanci odebrali o 11:55. Po przybyciu na miejscu okazało się, że jedna z klientek, 55-letnia mieszkanka Róży chciała ukraść portmonetkę. Po minięciu kasy została zatrzymana przez pracownika ochrony.
- Wartość skradzionego przedmiotu to 50 groszy - mówi rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Dębicy st. asp. Jacek Bator.
Mundurowi wręczyli kobiecie mandat w kwocie 20 zł. Do podobnych sytuacji w powiecie dochodzi regularnie. Kilka dni wcześniej policjanci wezwani zostali do sklepu sieci Lidl, przy ul. Głowackiego. W piątek 16 grudnia weszła tam 81-letnia mieszkanka Dębicy. Starsza pani zdjęła z półek produkty żywnościowe o wartości 49,46 zł i minęła linię kas, nie płacąc
za nie. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce ukarali kobietę mandatem w wysokości 50 zł.
Z kolei 500 zł będzie musiał zapłacić mieszkaniec Dębicy, który z Biedronki przy al. Jana Pawła II próbował wynieść wódkę. Wartość butelki alkoholu o pojemności 100 ml to 7,49 zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mandat 500zł, 50zł, 20zl, na chybił trafił
Co to za portmonetka za 50 groszy?
dobrobyt według pis - u ...
Mandat 500zł, 50zł, 20zl, na chybił trafił
Co to za portmonetka za 50 groszy?
dobrobyt według pis - u ...