W piątek 17 grudnia robotnicy pracujący przy regulacji potoku Zawadka w Stobiernej natrafili na niewybuch z czasów II wojny światowej.
O znalezisku niezwłocznie poinformowana została policja. Funkcjonariusze od wczoraj pilnowali niewybuchu. Dzisiaj na miejscu zjawili się saperzy z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie. Niebezpieczny przedmiot okazał się granatem moździerzowym kaliber 81 mm. Saperzy zabrali niewybuch i zneutralizują go na poligonie w Nowej Dębie.

Żołnierze z Rzeszowa regularnie odwiedzają powiat dębicki, gdzie kilka razy w roku znajdowane są podobne przedmioty. Najczęściej są to właśnie granaty moździerzowe, ale również pociski artyleryjskie, rzadziej miny typu S. Zarówno saperzy, jak i policja przypominają, że w przypadku natrafienia na pozostałości po wojnie pod żadnym pozorem nie wolno ich ruszać, albo co gorsze próbować rozbrajać samemu. Teren należy zabezpieczyć i natychmiast poinformować policję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze