Pocisk kaliber 100 milimetrów został znaleziony przez jednego z rolników podczas prac polowych w Borowej (gm. Czarna).
Dzisiaj został zabrany przez saperów z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa i zdetonowany na poligonie w Nowej Dębie. Policja przypomina wszystkim, by w razie natrafienia na niewybuchy pod żadnym pozorem ich nie ruszać. Nieumiejętne obchodzenie się z nimi może doprowadzić do eksplozji, co rzadko, ale jednak się zdarza.
W powiecie dębickim regularnie dochodzi do podobnych znalezisk. Najczęściej są to właśnie pociski takie, jak ten w Borowej, ale też granaty moździerzowe. Choć bywały niewybuchy sporych rozmiarów, jak dwie 100-kilogramowe bomby wykopane podczas przebudowy linii kolejowej Dębica-Rzeszów, na dworcu w Dębicy. Kilka tygodni temu podczas prac w lesie w Braciejowej natrafiono na minę przeciwpiechotną, tzw. schrapnellmine 35.
Czytaj także: Poszkodowany 16-latek