W sobotę, ok. godz. 8:20 policjanci z ruchu drogowego otrzymali informację o samochodzie, który w Pustyni wpadł do rowu. Z relacji świadków wynikało również, że kierujący pojazdem jest nietrzeźwy.
Na miejsce wysłany został patrol ruchu drogowego, który potwierdził zgłoszenie. Zatrzymany został również kierujący seatem ibizą mężczyzna.
- Okazał się nim funkcjonariusz policji z Brzeźnicy - mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy st. asp. Jacek Bator.
Dodaje, że po zatrzymaniu od policjanta została pobrana krew do badań, zostały z nim przeprowadzone także standardowe czynności, tak jak w przypadku zatrzymania każdego innego kierującego, podejrzanego o kierowanie pod wpływem alkoholu. Jak potoczą się dalsze losy mundurowego?
- Na obecną chwilę został on decyzją komendanta powiatowego policji w Dębicy zawieszony w prawach i obowiązkach policjanta - podkreśla rzecznik.
Komendant policji w Dębicy podinsp. Andrzej Dragan dodaje, że wdrożone zostało postępowanie w celu wydalenia zatrzymanego policjanta ze służby. Szef dębickiej policji ubolewa nad tym, co wydarzyło się w sobotę.
- Ale niestety nie unikniemy tego, takie sytuacje choć nie powinny, zdarzają się wszędzie, również u nas. Nie możemy ich tolerować. Dzięki Bogu nikomu nic się nie stało, nic nie jechało z przeciwka - mówi komendant Dragan.
Zatrzymany mężczyzna, to doświadczony funkcjonariusz, który w mundurze przepracował osiemnaście lat. Postępowanie w tej sprawie prowadziła będzie również prokuratura. W Dębicy funkcjonariuszowi postawione zostały zarzuty i również u nas został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Szef dębickiej prokuratury Jacek Żak pytany o to, czy mężczyzna przyznał się do zarzucanego czynu odpowiedział, że podejrzany nie wypowiedział się co do treści zarzutu.
- Czekamy teraz na wyniki badań krwi, te powinny być w ciągu 2-3 tygodni - dodaje Jacek Żak.
Prokurator rozważa również możliwość poproszenia o przeniesienie postępowania do innej prokuratury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A tak bez badania krwi nie mozna podac ile wydmuchał?tajemnica?
O to chodzi że nie dmuchał ma prawo
Miał prawo? to na jakiej podstawie stwierdzili ze był pijany i wdozono procedure zwolnienia?
od kiedy się czeka na badania krwi 2-3 tygodnie, chyba na Kamczatce?
Po 2 tygodniach promili ubędzie i dowiemy się że chorował na polmrocznosc jasna albo i wypił Lecha shandy
A tak bez badania krwi nie mozna podac ile wydmuchał?tajemnica?
O to chodzi że nie dmuchał ma prawo
Miał prawo? to na jakiej podstawie stwierdzili ze był pijany i wdozono procedure zwolnienia?