Reklama

Pięciu na podwójnym gazie. Rekordzista wydmuchał 2,66 promila

14/06/2021 13:12

Plaga pijanych kierowców to ciągle duży problem polskich dróg. Niestety nie brakuje ich również u nas.

Od piątku 11 czerwca policjanci w powiecie dębickim zatrzymali pięciu. A ilu udało przejechać tego nie wie nikt. Jako pierwszy wpadł kierujący rowerem. Był piątek, godz. 7 rano. Rowerzysta został zatrzymany na ul. Sandomierskiej. 38-letek wydmuchał 0,56 promila. W sobotę pod tym względem było spokojnie, ale już w niedzielę mieliśmy wysyp nietrzeźwych. O godz. 11 zatrzymany został 50-letni mieszkaniec Paszczyny. Mężczyzna podróżował seatem leonem. Badanie alkomatem dało wynik 2,66 promila. To właśnie on był niechlubnym rekordzistą ostatnich dni.

O godz. 18:05 w Żyrakowie zatrzymany został 34-letni mieszkaniec miejscowości Lisie Jamy (pow. lubaczowski). Mężczyzna jechał samochodem marki bmw. Wydmuchał 1,68 promila. Kwadrans później zatrzymany został mieszkaniec Wrocławia, który również bmw jechał autostradą a4. Do zatrzymania doszło na wysokości Starej Jastrząbki. I podobnie, jak w poprzednim przypadku kierującym okazał się 34-latek. Tyle że ona wydmuchał trochę mniej - 1,59 promila. Ostatnim wyeliminowanym tego dnia z ruchu był 46-latek z Nagawczyny, który kierował samochodem marki volvo. Policjanci zatrzymali go o godz. 20. Mężczyzna wydmuchał 1,78 promila.

Reklama

Wszyscy kierujący samochodami stracili z automatu uprawnienia. Będą musieli również zapłacić nawiązkę na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach samochodowych, której wysokość zaczyna się od kwoty 5 tys. zł. Górną granicę ustali sąd, podobnie jak pozostałe sankcje. Z kolei kierujący rowerem ukarany został mandatem karnym.

Czytaj także: Sprawcą kolizji 17-latek

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama