To nie koronawirus - takie są wstępne wyniki badań pacjenta hospitalizowanego w Dębicy. Ale mężczyzna jest chory.
To na razie nieoficjalna informacja, czekamy na jej potwierdzenie. Ale jak udało nam się dowiedzieć, obywatel Włoch polskiego pochodzenia, który został przyjęty do szpitala w Dębicy z podejrzeniem koronawirusa, nie jest zarażony.
- Na oficjalne wyniki ciągle czekamy - mówi Przemysław Wojtys, dyrektor szpitala w Dębicy.
Co nie znaczy, że 30-latek jest zdrowy. Wszystko wskazuje, że powodem złego samopoczucia w jego przypadku jest grypa.
Jeśli wyniki się potwierdzą, mężczyzna będzie mógł opuścić izolatkę.
To już drugi przypadek podejrzenia koronawirusa w Dębicy. Pierwszym był obywatel Chin, który sam zadzwonił po karetkę. Nie czuł się źle, ale uważał, że po powrocie z Chin powinien zostać profilaktycznie przebadany. Okazało się, że jest zdrowy.
Czytaj także: Z Włoch do szpitala w Dębicy z podejrzeniem koronawirusa