Reklama

Oddział zakaźny zamknięty! Koronawirus w Dębicy?

13/02/2020 16:53

Do dębickiego szpitala trafił mężczyzna azjatyckiego pochodzenia, który kilka dni temu przyleciał z Chin do Polski. Sam zadzwonił po pogotowie ratunkowe. Dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Dębicy Przemysław Wojtys apeluje o zachowanie spokoju i jednocześnie informuje, że w związku z tą sytuacją oddział zakaźny dębickiego szpitala zostaje zamknięty dla odwiedzających.

Przed godz. 15 pod jeden z bloków na ul. Robotniczej przyjechało pogotowie ratunkowe. Z samochodu wysiedli ratownicy ubrani w kombinezony i maski. Kilka minut później z klatki schodowej wyprowadzony został mężczyzna.

- U nas w bloku mieszkają Chińczycy, boimy się i nie wiemy co się dzieje - informowała nas zaniepokojona Czytelniczka.

Dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej na początku jedynie potwierdził, że w stan chorych przyjęty został mężczyzna pochodzenia azjatyckiego.

- Czy obywatel Chin tego nie wiem. I to wszystko, co obecnie mogę powiedzieć - wyjaśnił, zapewniając że jak tylko będzie znał więcej szczegółów to niezwłocznie o nich poinformuje.

Reklama

Kilkadziesiąt minut później wiadomo było już więcej. Okazało się, że mężczyzna sam zawiadomił pogotowie ratunkowe. Dlaczego to zrobił, tego nie wiadomo. Być może - jak mówi Przemysław Wojtys - dlatego, by mieć czyste sumienie.

- Nie ma żadnych objawów choroby, nic go nie boli, na nic się nie skarży, nie ma podwyższonej temperatury, a to jest jeden z podstawowych objawów zarażenia koronawirusem - mówi Przemysław Wojtys.

Decyzją koordynatora wojewódzkiego ratownictwa medycznego mężczyzna trafił na oddział zakaźny i zostanie poddany obserwacji i kwarantannie. Został od niego pobrany wymaz, który następnie zostanie przebadany w Warszawie.

Reklama

- Mężczyzna jest odizolowany, a w związku z sytuacją oddział zakaźny został zamknięty dla odwiedzających - informuje Przemysław Wojtys.

Dyrektor ZOZ dodaje także, że nie stwierdzi ze stu procentową pewnością, że pacjent jest zdrowy i choroba się u niego nie rozwinie.

- Oczywiście teraz tego nie powiem, ale nie ma żadnych, podkreślam, żadnych przesłanek by stwierdzić, że mężczyzna jest zarażony - mówi Przemysław Wojtys.

Więcej na ten temat w najbliższym wydaniu Obserwatora Lokalnego, który do sprzedaży trafi we wtorek 18 lutego.

Reklama

Czytaj także: Trzy zastępy gaszą pożar - zdjęcia

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama