Do zderzenia dwóch samochodów doszło wczoraj w Górze Motycznej.
Zdaniem policji, winę ponosi 62-latka kierująca oplem, która skręcając w lewo, nie upewniła się, czy może to zrobić bezpiecznie.
- A w tym czasie wyprzedzał ją już inny samochód, kierowana przez 49-latka toyota - mówi asp. szt. Jacek Bator, rzecznik prasowy policji w powiecie.
Kobieta nie przyjęła mandatu za spowodowanie kolizji, bo nie poczuwa się do winy. Sprawa zostanie skierowana do sądu. Oboje kierujący byli trzeźwi.
Czytaj także: Po awanturze izba wytrzeźwień i zarzuty