Waldemar Mytkoś, naczelnik drogówki odchodzi na emeryturę. Wydziałem kierował przez 11 lat. Służbę kończy w stopniu podinspektora.
Po ponad 24 latach w służbie, podinsp. Waldemar Mytkoś rozstaje się z mundurem.
- Odbieram teraz jeszcze urlop i tak, to prawda, od lutego kończę pracę w policji - mówi.
Pytany o powody swojej decyzji, odpowiada, że w pewnym wieku priorytetami stają się spokój i życie rodzinne, którym służba nie zawsze sprzyjała. Na razie zamierza skupić się na obowiązkach rodzicielskich, ale nie zakłada, że to ostateczny koniec jego aktywności zawodowej.
- Mam pewne plany, ale jeszcze nie czas, by o nich mówić. Na pewno będzie to coś spokojniejszego - zapowiada.
Waldemar Mytkoś pracę w policji rozpoczął 24,5 roku temu. Wydziałem Ruchu Drogowego dowodził od 2012 roku. Dał się poznać jako skrupulatny fachowiec, skupiony na obowiązkach zawodowych.
- Kiedy przyjeżdżałem na miejsce zdarzenia, gdzie był i on, wszystko było ogarnięte. Przepisy ma w jednym palcu, po prostu fachowiec, który zna się na robocie - mówi prokurator rejonowy Jacek Żak.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Waldemara Mytkosia zastąpi na stanowisku dotychczasowy zastępca naczelnika podinsp. Robert Kras.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nic tylko pracować w policji, też bym w tym wieku chciał przejść na emeryturę...
No to dawaj ! ,są wakaty
Jaki problem ? Szkoła studia, praca: noce, święta itd. kto Ci bronił ?
Najmij się, nabory są ciągle...
Startuj na jego miejsce, masz szansę...
Ktoś bronił?
Szkoda ze niewielu jego podwładnych ma o nim takie zdanie jak Pan Redaktor.....
Wiemy dokladnie o co chodzi.
Ja tez mam inne zdanie. Niech sie cieszy emertura tak jak ja sie ciesze po 20 lipca .
Wydział w ruinie to spierdziela... zostały im 2 sprawne radiowozy...
Skończy się obstawianie dróżek w Zawadzie i pilnowanie proboszczowi parkingu !!!!! Wreszcie! Koniec prywaty! Odejdź Waść i wstydu oszczędź!
Karma to jest taka s... że wraca do każdego . Nie ma co ubierać kolorowych piórek.
W starostwie też emerytura była wybawieniem tylko żegnał się w maseczce.
Cóż... w robocie nie podzielamy tych peanów redaktora. Idzie ku lepszemu...mam nadzieję
Widac ze zharowany jakby co najmniej 50 lat na budowie przetyrał.Az mi go żol.
Pali sie grunt pod nogami. Zebys byl taki szczesliwy jak Ja jestem szczesliwa przez ciebie.
Badz szczesliwy tak jak my jestesmy szczeslwi przez ciebie.
Nic tylko pracować w policji, też bym w tym wieku chciał przejść na emeryturę...
No to dawaj ! ,są wakaty
Jaki problem ? Szkoła studia, praca: noce, święta itd. kto Ci bronił ?