Dwoje nietrzeźwych kierujących zatrzymali w ostatnich dniach policjanci z dębickiej drogówki.
W piątek 14 stycznia policjanci w trakcie patrolu zauważyli dwa pojazdy, które blokują ruch. Był to mercedes oraz volkswagen. Podjęli interwencję, by wyjaśnić co się stało. Okazało się, że doszło do kolizji.
- Kilkaset metrów od tego miejsca oba pojazdy zahaczyły się lusterkami. Jak ustalili policjanci pani kierująca mercedesem zjechała w lewo, a kierujący volkswagenem próbował uciekać, jednak bezskutecznie - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Jak zawsze w takich sytuacjach policjanci przebadali uczestników zdarzenia. Kierujący volkswagenem 35-letni mieszkaniec Brzezin (pow. ropczycko-sędziszowski) był trzeźwy. Kierująca mercedesem kobieta już nie. Mieszkanka Gumnisk wydmuchała 0,71 promila.
Dzień później nieoznakowany radiowóz patrolował Paszczynę. Policjanci za pomocą wideorejestratora zmierzyli prędkość renaulta. Wynik - 77 k/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Mundurowi włączyli sygnały dźwiękowe i świetlne, ale w tym momencie kierujący renaultem przyśpieszył, próbując uciec policjantom.
- Pojazd ruszył w kierunku Brzeźnicy. Zatrzymał się przed jedną z prywatnych posesji, na którą chciał wjechać. To się jednak nie udało, gdyż brama była zamknięta - mówi rzecznik dębickiej policji.
Po zbadaniu 53-letniego mieszkańca Brzeźnicy alkomatem powód jego zachowania stał się jasny. Mężczyzna wydmuchał 1,05 promila. Zarówno on, jak i kierująca mercedesem mieszkanka Braciejowej odpowiedzą przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości. Pani dodatkowo za spowodowanie kolizji znajdując się pod wpływem alkoholu, a pan za ucieczkę przed policją i za dużą prędkość w terenie zabudowanym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze