Reklama

13-latek trafił do szpitala w Rzeszowie

Kolejny wypadek z udziałem nastolatka na hulajnodze. Chłopak jechał bez kasku. Z urazem głowy został przewieziony do szpitala w Rzeszowie.

- Wakacje dopiero się zaczęły, a tych wypadków jest coraz więcej – zauważa podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.

Dopiero co pisaliśmy tutaj o 16-latce, która jadąc na rowerze straciła nad nim panowanie i upadła, uderzając głową o asfalt. Trafiła do szpitala w Rzeszowie.

Taki sam finał miał wczoraj wypadek z udziałem 13-letniego kierującego hulajnoga elektryczną. Około 17:00 policjanci zostali wezwani w okolice Parku Skarbek-Borowskiego,. Na miejscu zastali służby medyczne i poszkodowanego z urazem głowy.

Reklama

- Zapadła decyzja o pilnym transporcie chłopaka do szpitala w Rzeszowie – mówi rzecznik.

Jacek Bator zaznacza, że w obydwu przypadkach kierujący jednośladami nie mieli kasków ochronnych. I przypomina, że od 3 czerwca w przypadku osób do 16 roku życia jazda w kasku jest wymagana przepisami ruchu drogowego.

- Apelujemy do rodziców o to, by zadbali o ochronne nakrycia głowy dla swoich dzieci. Jazda bez kasku, poza tym, że jest niezgodna z przepisami, w razie upadku może skutkować poważnym urazem głowy – podkreśla rzecznik.

Reklama

Rodzic nastolatka, który nie stosuje się do przepisów, może zostać ukarany mandatem w wysokości 100 zł.

Aplikacja na Androida

Źródło: Podkarpacka Policja Aktualizacja: 02/07/2026 11:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama