Ponad trzy promile w wydychanym powietrzu miał mieszkaniec Krakowa, który doprowadził do kolizji w Dębicy. Mężczyzna został ujęty przez świadka zdarzenia.
Około godz. 13:20 w niedzielę 21 maja policjanci poinformowani zostali o niegroźnym zdarzeniu, do którego doszło na rondzie im. Leona Kloca u zbiegu ulic Lwowskiej i Wielopolskiej. Samochód volkswagen polo uderzył w bariery energochłonne. Na miejscu zatrzymał się jeden ze świadków.
- Mężczyzna chciał pomóc poszkodowanemu, ale bardzo szybko zorientował się, że kierujący volkswagena jest nietrzeźwy -opisuje asp. sztab. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Mieszkaniec Krakowa nie miał zamiaru czekać na patrol policji, ale po krótkiej przepychance ze świadkiem zdarzenia udało się udaremnić jego dalszą jazdę. Przybyli na miejsce policjanci przebadali 36-latka. Mężczyzna wydmuchał 3,19 promila.
- Po wykonaniu wszystkich czynności został osadzony w policyjnym areszcie - dodaje rzecznik KPP.
O dalszym losie kierującego volkswagenem zdecyduje sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze