Reklama

Za pomocą magnesu wydobył granaty

Blisko trzydzieści sztuk granatów zabrali dzisiaj saperzy z Rzeszowa. Przez wiele lat leżały na dnie Wisłoki.

Do odkrycia przedmiotów doszło w sobotę 20 maja, ok. 400 metrów poniżej nowego mostu prowadzącego do Straszęcina. Na granaty natrafił mężczyzna, który za pomocą magnesu neodymowego wyciąga z rzek i zbiorników wodnych złom. O znalezisku poinformowani zostali mundurowi, a policyjny pirotechnik stwierdził, że część granatów to te ćwiczebne, które nie stanowią zagrożenia dla człowieka. Istniało jednak podejrzenie, że pozostałe mogą być niebezpieczne.

Dzisiaj przed południem na miejscu zjawili się saperzy z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa, którzy potwierdzili przypuszczenia funkcjonariusza policji. Poszukiwacz złomu wyciągnął z Wisłoki dwadzieścia siedem granatów ćwiczebnych CRG 42 oraz dwa granaty ręczne RG 42. Wszystkie zostały zabrane na poligon w Nowej Dębie, gdzie zostały zneutralizowane.

Reklama

Czytaj także: Nieprzytomny rowerzysta trafił do szpitala

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama