Do tej pory zmarło 7 osób zakażonych bakterią Legionella pneumophila. Wszyscy to pacjenci rzeszowskich szpitali.
- Były to osoby obciążone sytuacją zdrowotną, z przewlekłymi chorobami, szczególnie onkologicznymi, z bardzo mocno obciążoną odpornością. Są to osoby w wieku 63 do 95 lat. Jest 4 mężczyzn i 3 kobiety - mówił dziś rano w studiu Polsat News Krzysztof Saczka, Główny Inspektor Sanitarny.
6 zmarłych osób to mieszkańcy Rzeszowa, 1 powiatu rzeszowskiego.
Według ostatniego komunikatu Jaromira Ślączki, szefa rzeszowskiego Sanepidu, na Podkarpaciu zanotowano do tej pory 113 zakażeń bakterią Legionella pneumophila. Dodatnie wyniki testów w tym kierunku potwierdzono u 78 mieszkańców Rzeszowa, 23 z powiatu rzeszowskiego, 3 z ropczycko-sędziszowskiego, 3 z dębickiego, 2 z łańcuckiego i po 1 z przeworskiego, niżańskiego, przemyskiego i stalowowolskiego.
Do dębickiego szpitala trafiło 2 pacjentów z legionellozą. Pierwszy już go opuścił, drugi przebywa na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzeba porównać miejsca i lata Wszyscy zmarli nie mieli klimatyzacji i nie chodzili w miejsca publiczne. Źródłem zakażenia jest chyba miasto Rzeszów na Podkarpaciu. Dziwne lato woda zimna w kranach ma około 25 stopni, ma mieć poniżej 20 st. Celsjusza. Tak było chyba w lipcu 1983 roku. Zwykłe chlorowanie nie zabija bakterii, tylko mocne. Jonizowanie srebrem i miedzią.
Trzeba porównać miejsca i lata Wszyscy zmarli nie mieli klimatyzacji i nie chodzili w miejsca publiczne. Źródłem zakażenia jest chyba miasto Rzeszów na Podkarpaciu. Dziwne lato woda zimna w kranach ma około 25 stopni, ma mieć poniżej 20 st. Celsjusza. Tak było chyba w lipcu 1983 roku. Zwykłe chlorowanie nie zabija bakterii, tylko mocne. Jonizowanie srebrem i miedzią.