Reklama

Strażacy wyciągnęli z wody ciało. To poszukiwana 30-latka ze Straszęcina

Tragicznie zakończyły się poszukiwania mieszkanki Straszęcina.

Wieczorem, w poniedziałek 28 lutego kobieta wyszła na zakupy i nie wróciła do domu. Następnego dnia, w okolicy mostu kolejowego na Wisłoce odnaleziony został jej samochód. Natychmiast ruszyły poszukiwania, do których zaangażowani zostali strażacy. Za pomocą łódek przeszukiwali koryto Wisłoki. Przez kilka dni akcja nie przyniosła efektu.

W piątek 4 marca strażacy powrócili nad rzekę, w okolice tamy przy al. Jana Pawła II. Tuż przy progu wodnym zauważona została kurtka. Strażacy wydobyli ją z wody, a obecni na miejscu członkowie rodziny potwierdzili, że należy ona do zaginionej mieszkanki Straszęcina. Kolejne - niestety przykre - informacje na temat kobiety pojawiły się wczoraj. Policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że w wodzie znajduje się ciało Była godz. 15:25. Na miejsce natychmiast wezwani zostali także strażacy, którzy wyciągnęli je na brzeg. Od razu potwierdzono, że to poszukiwana mieszkanka Straszęcina.

Czytaj także: Ich marzeniem jest żyć. Zdjęcia z oblężonego obwodu czernihowskiego

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Nikita - niezalogowany 2022-03-07 14:36:45

    Ja muszę dodać komentarz. Bardzo wam współczuję. Nie obeinisjcie siebie wzajemnie , co by było gdyby?? ..... bo dla każdego z was to tragedia. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w żałobie ❤️

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama