Kierował pojazdem, choć ledwo stał na nogach. 29-letni mieszkaniec gminy Radomyśl Wielki stanie przed sądem.
Do zdarzenia doszło w nocy z 7 na 8 stycznia, o godz.2:50. Policjanci otrzymali informację, że kierujący mercedesem, który jedzie ul. Kościuszki może być pod wpływem alkoholu. Na miejsce natychmiast skierowane zostały patrole policji i w okolicach ronda im. Księżnej Heleny Jabłonowskiej opisany w zgłoszeniu pojazd został namierzony i zatrzymany na pobliskiej stacji benzynowej.
- Za kierownicą siedział mieszkaniec miejscowości Ruda - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Od razu było widać, że mężczyzna nie powinien kierować żadnym pojazdem. Chwilę później policjanci potwierdzili to, co podejrzewali. Badanie alkomatem dało wynik 3,33 promila w wydychanym powietrzu. Kierowca mercedesa został zatrzymany i przewieziony do KPP w Dębicy. Kolejne badania przeprowadzone przy Chłodniczej dawały już niższe wskazania, ale nada zbyt wysokie, by móc wsiadać za kierownicą.
- Po przeprowadzeniu czynności mężczyzna został zwolniony do domu i przekazany rodzinie - dodaje rzecznik dębickiej policji.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości stanie przed sądem, który wymierzy mu karę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
co trzeci, czwarty artykuł o pijanych za kółkiem, rozumiemy, że to ważny problem społeczny, ale czy w Dębicy tak mało się dzieję?
Zróbcie coś z tymi reklamami. Zasłania połowę tekstu i nic nie da się przeczytać.
To jednak jest różnica pomiędzy Dębicą, a np. Los Angeles? No popatrz pan...
co trzeci, czwarty artykuł o pijanych za kółkiem, rozumiemy, że to ważny problem społeczny, ale czy w Dębicy tak mało się dzieję?
Zróbcie coś z tymi reklamami. Zasłania połowę tekstu i nic nie da się przeczytać.
To jednak jest różnica pomiędzy Dębicą, a np. Los Angeles? No popatrz pan...